środa, 16 lipca 2014

WŁOSY: LIPIEC 2014

Dość długo zwlekałam z napisaniem tego postu, ponieważ... dosłownie wstydziłam się pokazać swoje włosy po miesiącu od rozjaśniania! To była zdecydowanie najmniej rozsądna decyzja, od początku mojego włosomaniactwa. 

Kombinowałam, co dalej, jak wybrnąć z niezbyt ciekawej sytuacji i doszłam do wniosku, że najlepszym wyjściem będzie: albo ponowna wizyta u fryzjera, albo kolejne ryzyko i próba koloryzacji w domu. 

Dlaczego ryzyko?

Doskonale pamiętam swoje domowe eksperymenty, między innymi z pianką koloryzującą, a dziś w Rossmannie ujrzałam ... koloryzującą maskę marki Schwarzkopf. Nie ukrywam, miałam pietra. Bałam się, że niepotrzebnie wydam pieniądze, zniszczę włosy i zepsuję to, co miałam (tragedię na głowie). Co z tego wyszło? Na pewno nie szydło.

Samo farbowanie było niezwykle przyjemne i banalnie proste. Wystarczyło przelać płyn koloryzujący do słoiczka, potrząsać przez około minutę i wetrzeć we włosy niczym... maskę! 

Przed aplikacją miałam lekką obawę, że dwa opakowania (łącznie 240 ml farby) nie wystarczą. Wystarczyły. Aż nadto. Konsystencja maski rzeczywiście ułatwia aplikację farby, ponadto równomierne rozprowadzenie to żaden problem. 

Dla pewności przeczesałam włosy grzebieniem z blisko rozstawionymi ząbkami. Po 30 minutach nadszedł czas na spłukanie i nałożenie maski dołączonej do opakowania. Nie wiem czy to zasługa maski czy farby, ale moje włosy są zdecydowanie w lepszym stanie. Przede wszystkim rozczesują się bez problemu. Wyglądają całkiem naturalnie (nie ruszałam odrostu, który dzięki Bogu idealnie pasuje do przyciemnionych herów). Ale efekt końcowy nie mnie oceniać.


Opinie?

4 komentarze :

  1. Jakież one śliczne! *o* Piekne, po prostu piekne. Doprowadzic je do takiego stanu po tym poprzednim farbowaniu... Widać ze masz zdrowe wlosy. :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny kolor ci wyszedł.Kiedyś nad tą farbą się zastanawiałam ale nie mają ładnych brązów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojejj faktycznie rozjaśnianie zaszkodziło Twoim włoskom.;/ Ale już jest super!:) I to się liczy:) Piękny kolor otrzymałaś.:)

    OdpowiedzUsuń