czwartek, 28 sierpnia 2014

Q&A


Elo. Dzisiejszy post będzie odrobinę nietypowy, ponieważ zwróciła się do mnie z prośbą anonimowa czytelniczka, a właściwie dwie. Ich problemy są na ogół dość częste i powszechne, dlatego postanowiłam udzielić kilka rad na podstawie własnych obserwacji.

Moje włosy... chyba/mam nadzieję, że (niepotrzebne skreślić) przeżyły już swój najtrudniejszy okres początków pielęgnacji i w chwili obecnej nie mam z nimi żadnych problemów - jedyną rzeczą, z jaką próbuję się uporać to zapuszczenie grzywki, która sięga obecnie do połowy całej długości moich włosów. Żyje swoim własnym życiem i wywija się jak chce (żyć nie umierać). Dość jednak o mojej grzywie - przyjrzyjmy się, z czym walczą czytelniczki H A I R O U T I N E:

"Wszystko prezentuje się bardzo fajnie, tylko mam problem z włosami, któremu niestety chyba nie zaradzą sposoby przedstawione w poście :( Mam kręcone włosy i, gdy tylko chcę je podsuszyć, bo np. wracam z basenu i musze isc do autobusu etc. etc., to okropnie się puszą i robi się z nich tzw. sianko + efekt baranka. Czasami pozwalam im naturalnie wyschnąć, ale jest to możliwe tylko, gdy jestem w domu. Nie mogę ich związywać, ani robić sobie koczków (tzn. mogę, ALE), bo jak je rozpuszczam to mam "połamany skręt" i jeśli chcę ponownie kręconych włosów, to muszę je umyć -.- . Może to też wynika z tego, że włosy mam za łopatki i zdecydowanie mniej się one kręcą, niż takie krótkie np. do ramion. Nie wiem, może Ty mi coś poradzisz, Emmo? :)"

Efekt baranka + siano opisywane przez Ciebie w komentarzu mogą wystąpić nawet na zdrowych włosach. Warto wówczas pomyśleć o odpowiednim dociążeniu herów. Próbowałaś olejowania włosów?

Radziłabym systematycznie schodzić z cieniowania. Jednolita długość ogranicza nadmierne puszenie się, natomiast nierównomiernie obcięte (poszarpane / cieniowane) włosy, mają tendencję do skręcania się w dowolną stronę, jeśli nie są poddane wcześniej żadnym zabiegom stylizacyjnym. Nie wiem jak wygląda Twój koczek, ale wiele osób popełnia błąd, związując włosy niedbale gumką. O wiele lepsze do koczka są spinki - żabki. 

"Nie wiem jednego. Kiedy używam szamponu z odżywką/odżywki moje włosy dzień po myciu są tak tłuste, że wstyd wychodzić z domu. Musiałabym je myć codziennie i suszyć (moje włosy bez suszenia to już kompletne dno -,-) Nie wiem, czy lepiej stosować lekki szampon (obecnie Pantene aqua light) czy ten z odżywką i myć włosy codziennie? Możliwe, że popełniłam jakiś straszny błąd, nie znam się na tym w ogóle. Możesz mi doradzić? :)"

Odstaw szampon z odżywką, skoro przetłuszcza Ci skórę głowy i przestań nakładać odżywkę na całą długość włosów - bezpieczna granica nakładania odżywki to: od wysokości ucha / ramion w dół.

Piszesz, że włosy bez suszenia to kompletne dno - może warto by ograniczyć na jakiś czas suszenie / gorącą temperaturę i pozwolić włosom naturalnie schnąc? Dobrym sposobem na przeczekanie najgorszego okresu włosów bez stylizacji są fantazyjne upięcia, koczki, warkocze, kłosy.

Na facebooku często publikuję ciekawe inspiracje i fryzury. Zajrzyj, na pewno znajdziesz coś dla siebie i przede wszystkim: pozwól odpocząć włosom! Na koniec osobista rada: jeżeli zmiana stosowania odżywki nie pomoże - odstaw Pantene Aqua Light i zamień szampon na inny.

4 komentarze :

  1. jak zawsze wszystko w temacie ;) uwielbiam czytać Twoje posty,są mega inspirujące,łatwe w przyswojeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za pomoc! :) Rzeczywiście związuję swojego koczka gumką, pewnie moje włosy strasznie cierpią (zwłaszcza, że używam dość "obcisłej" gumki, mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli), muszę zainwestować w żabki :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Skąd Ty bierzesz takie świetne zdjęcia!:D

    OdpowiedzUsuń