piątek, 15 sierpnia 2014

Słoneczne refleksy

Wielokrotnie zdarzyło mi się czytać na waszych blogach o naturalnych metodach rozjaśniania włosów za pomocą specjalnych płukanek, słonecznych kąpieli i wielu innych specyfików. Obecny rynek oferuje mnóstwo skutecznych sposobów na rozjaśnienie włosów. Jeżeli zależy nam na czasie i chcemy szybko uzyskać efekt - płukanki / domowe spray'e / przebywanie na słońcu nie sprawdzą się. Warto wówczas pomyśleć o wizycie u fryzjera. Ostatnimi czasy wspominałam wam o podcinaniu końcówek - nawiązałam ciekawą rozmowę z fryzjerką, podczas której dowiedziałam się, że popularyzowane wśród włosomaniaczek ombre, z racji szału na zapuszczanie naturalnych włosów jest już niemodne. Padło wówczas słowo Flamboyage, które skojarzyło mi się ze znienawidzonym przeze mnie Baleyage'm. Naprawdę... o gustach się nie dyskutuje, ale osobiście nie potrafię zdzierżyć widoku tego 'stylu' farbowania u co poniektórych rodaczek...

Flamboyage to nowa technika farbowania włosów, która wypiera popularne ostatnio ombre. Z tej metody korzystają np. Jennifer Lopez, Miranda Kerr, Victoria Beckham czy Sarah Jessica Parker. Dzięki niej można osiągnąć refleksy, które wyglądają, jakby stworzyło je słońce.

© tumblr

Specjaliści z salonu chic, którzy wprowadzili tą technikę, wyjaśniają, że do farbowania wykorzystuje się specjalne samoprzylepne paski (tak długie, jak włosy). Stanowią one "podkładkę", dzięki której fryzjer precyzyjnie wybiera pasma o idealnej szerokości i je koloryzuje na całej długości. Po upływie 20-40 minut paski odklejają się pod wpływem zanurzenia ich w wodzie. Dzięki technice flamboyage uzyskuje się wielotonowy odcień, co sprawia, że włosów wydaje się dużo więcej - to świetny trik na efekt push-up. Plusem takiego sposobu farbowania jest także to, że odrosty nie są widoczne, więc koloryzacji nie trzeba powtarzać średnio raz w miesiącu (jak w przypadku klasycznej). - © TT

© tumblr

Powiem szczerze, że z jednej strony podoba mi się ten efekt, z drugiej zaś uważam, że wiele celebrytek przesadza z efektem. Spójrzmy chociażby na aktualną fryzurę Niny Dobrev czy Megan Fox... Nie wygląda to naturalnie. Kiedy w połowie czerwca udałam się do fryzjerki, aby uzyskać delikatne Flamboyage, ta rozjaśniła mi włosy rozjaśniaczem i pozostawiła naturalne, ciemne pasemka. Nie takiego efektu się spodziewałam, dlatego na dzień dzisiejszy daję sobie spokój z podobnymi eksperymentami / wizytami / farbowaniem. Zastanawiałyście się nad słonecznymi refleksami u siebie? 

5 komentarzy :

  1. myślę,że to bardzo fajny trick :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie się podoba Sun Kiss od Loreala!:) Można samemu stworzyć coś fajnego a zarazem naturalnego na włosach.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tym. Ciekawa technika, ale chyba ciężko znaleźć fryzjera, który potrafiłby to porządnie zrobić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. u Niny wygląda to tragicznie ;o chyba nie odważyłabym się spróbować na swoich ciemnych włosach o.O

    OdpowiedzUsuń
  5. efekt u j.lopez zachwyca,ja mam ombre i jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń