niedziela, 3 sierpnia 2014

WŁOSY: SIERPIEŃ 2014

Podejrzewam, że czeka mnie radykalne podcięcie włosów...

Nie ukrywam, że martwi mnie ta świadomość. Rozjaśnianie i kolejna koloryzacja, mająca na celu przyciemnienie włosów zrobiły swoje. Mimo regularnej pielęgnacji, wliczając olej arganowy, kokosowy, masło shea i rozmaite maski - od proteinowych po emolientowe i delikatnej pielęgnacji (szampony bez SLS; SLES), końcówki wołają o pomstę do nieba. Co najzabawniejsze, najbardziej buntuje się pocieniowana część. Stąd moja przestroga - chcecie osiągnąć wymarzoną długość? Nie cieniujcie włosów. Moje cieniowanie co prawda nie było zamierzone - fryzjerka tłumaczyła to faktem, że idealnie proste włosy jak od linijki wyglądają jak mop i nieatrakcyjnie. Nic nie irytuje mnie bardziej niż narzucanie swojego zdania klientom. Chciałam schodzić z cieniowania sukcesywnie, podcinając zdrowotnie końcówki (0,5 cm raz na 6 tygodni), ale moja cierpliwość dobiega powoli końca. Większość czasu, głównie z powodu upałów, upinam je - w koczek, zaplatam w warkocz i nie jest to aż tak widoczne. Smutne. Z pozoru zdrowe włosy, bo niesamowicie miękkie w dotyku - będą musiały stracić około 30 cm na długości. W sierpniu postanowiłam wrócić do drożdży, w celu przyspieszenia porostu. 1/4 kostki zalewam wrzątkiem, czekam aż ostygną i dodaję ulubione dodatki. PS. Wytrzymujecie jakoś w tych upałach?

4 komentarze :

  1. Piękne są! A ja zamierzam pocieniować włosy, bo obcięte na równo mi się kompletnie ni układają

    OdpowiedzUsuń
  2. Eee nie ma dramatu:P Cieniowanie to kontrowersyjna sprawa. Niektóre kręcone włosy wręcz go potrzebują, no, ale trzeba się wtedy liczyć z częstym podcinaniem całości. Akurat przy Twoich włosach nie uważam, że cieniowanie jest potrzebne. Świetnie by wyglądały i bez niego:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem wycieniowane włosy wyglądają o wiele lepiej, niż niepocieniowane, jakoś sobie nie wyobrażam chodzenia z włosami do pasa, wszystkie jednej długości, tym bardziej, że nie mam grzywki. Ale wiadomo, każdy ma swoje zdanie no i każdy wygląda dobrze w czym innym, a fryzjerka nie powinna decydować za klientów ;) Tak samo z podcinaniem, prosisz o końcówki i tracisz 10 cm, bo fryzjerka tak chce...
    Zapraszam do mnie, KLIK :)

    OdpowiedzUsuń