niedziela, 7 września 2014

'gdy włosy wypadają szybciej...'

oryginał ©

Do napisania dzisiejszego postu skłoniło mnie kilka rzeczy. Przede wszystkim obserwacje włosów na swoim własnym przykładzie, a co najważniejsze - prośba czytelniczki. Pewnie większość z was zauważyła, że już na początku jesieni wypada nam coraz to większa ilość włosów. Jest to normalne, pod warunkiem, że ilość wypadających herów nie przekracza 200 dziennie (teraz siedź i licz każdego wypadającego włosa, hehehehehe). Jesienne łysienie nie powinno być powodem do niepokoju o ile trwa krótko. Jeżeli po pewnym czasie nasilenie wzrośnie - powinniśmy podjąć kilka kroków zapobiegawczych. 

Najlepszym i najprostszym sposobem na wzmocnienie włosów jest ich podcięcie. Czytelników doszukujących się absurdu w powyższym stwierdzeniu wyprowadzam z błędu - nie, nie chodzi o to, że podcięcie wzmocni cebulki. Podcinając włosy pozbędziemy się zniszczonych końców, które w trakcie rozczesywania kołtunią się i podczas szarpnięcia szczotką, powodują wypadanie osłabionych włosów.

Staraj się przebywać dużo na świeżym powietrzu - i nie mam tu na myśli spacerów w pobliskim, miejskim parku, w którym pomimo zieleni i tak nawdychasz się smogu - postaraj się wyjechać za miasto. Czyste powietrze pozytywnie wpłynie nie tylko na cebulki włosów, ale i uśpione upojnym lenistwem lata komórki mózgowe... a październik, drodzy studenci, tuż tuż!

Bardzo istotna jest dieta. Uzupełniona w nienasycone kwasy tłuszczowe (oliwa z oliwek, oliwki, pestki ze słonecznika i dyni, suszone owoce), białko rybie i witaminy z pewnością zaprocentuje. Mrożone owoce również posiadają wartości odżywcze. Dodatkowa suplementacja w postaci skrzypu polnego, pokrzywy i drożdży również mile widziana. Pamiętajcie, żeby nie przesadzić - tabletki możemy przyjmować nie dłużej niż 4 miesiące. Należy ograniczyć kawę, wodę mineralną, a zastąpić je świeżymi sokami z warzyw i owoców. Zamiast słodyczy i fastfoodów należy postawić na zbilansowane posiłki, które dostarczą organizmowi odpowiednich składników odżywczych.

Kolejny punkt - odpowiednia pielęgnacja. Nadmiernie wypadające włosy należy traktować nader delikatnie. Pobudzanie krążenia skóry głowy jest niezwykle istotne. I nie mam tu na myśli gwałtownego szorowania skóry głowy pazurami, tylko zaopatrzenie się w odpowiednie kosmetyki. Dzisiejszy rynek oferuje mnóstwo preparatów na bazie mięty pieprzowej, kofeiny, papryki, rozmarynu czy substancji farmakologicznych mających na celu pobudzenie krążenia. Przed kuracją wzmacniającą należy dokładnie oczyścić naskórek głowy z wszelkich zanieczyszczeń - można to zrobić samemu w domu z pomocą peelingów przeznaczonych do skóry głowy, lotionów czy toników lub po prostu udać się do odpowiedniego gabinetu trychologicznego / kosmetologicznego. 

Podobnie jak na jesień - włosy mogą zareagować wypadaniem na wiele innych czynników. Może być to stres, depresja, problemy z tarczycą, rekonwalescencja po narkozie. Należy pamiętać, że wypadanie włosów może wystąpić z efektem opóźnienia, czyli nawet kilka miesięcy po traumatycznym wydarzeniu, grypie, którą przebyliśmy pół roku wcześniej czy stresie w pracy. W postawieniu odpowiedniej diagnozy pomocne są badania takie jak morfologia, oznaczenie poziomu żelaza, magnezu i wapnia we krwi, stężenie hormonów tarczycy, WR. Gdy łysienie ma związek z chorobami, pomocny może okazać się endokrynolog, internista lub gastrolog.

A oto moja dzisiejsza porcja witamin :)

1 komentarz :

  1. piękna porcja witamin! właśnie już zauważyłam po moich włosach- idzie jesień ;-)

    OdpowiedzUsuń