piątek, 19 września 2014

Smoczy owoc


Niskokaloryczna, bogata w witaminy B, C i E oraz w wapń i fosfor - niezbędne do wzrostu zdrowych, lśniących i silnych włosów. Jak na tropikalny owoc przystało w 80% składa się z wody, dlatego doskonale nadaje się do zgaszenia pragnienia na przykład po intensywnym treningu - coś o tym wiem. Duża ilość antyoksydantów pozwala zachować młodość i chroni przed czynnikami nowotworowymi, a ekstrakt z owocu należy do substancji przeciwdziałających starzeniu się skóry! Czego chcieć więcej?

Co ciekawe, piękna, różowo-pomarańczowa, jaskrawa barwa może zmylić - osoby, które dotąd nie miały okazji próbować Pitaji mogą nastawić się na intensywny, kwaśny smak - nic bardziej mylnego! Smoczy owoc, mimo swojego wyglądu w smaku jest słodkawy, czasami nawet mdlący. Dlatego też doskonale nadaje się do uzupełnienia deserów mlecznych - osobiście uwielbiam łączyć pitaję z mlekiem kokosowym - taki koktajl jest nie tylko sycący - to ogromna dawka witamin! Mleko kokosowe to alternatywa dla mleka krowiego - zwłaszcza dla osób nietolerujących laktozy i ludzi uczulonych na białko mleka krowiego. Warto kupować te w 100% naturalne, bez konserwantów i substancji zagęszczających - zależy nam przecież na zdrowiu ;)

Odnosząc się jednak do tytułu dzisiejszego postu. Tak: zamierzam zastąpić wszelkie słodkie zachcianki w postaci czekoladek, batonów i innych słodkości - Smoczym Owocem. Nie wiem jak długo wytrzymam w swoim postanowieniu, ale pociesza mnie fakt, że organizm odwdzięczy mi się zdrowym wyglądem. Z tego co się orientuję, w Lidlu trwa obecnie tydzień Azjatycki - właśnie tam dorwałam swoje owoce, więc może i u was się znajdą. Skusicie się?



      ♡  
ASK.FM       TWITTER       INSTAGRAM       PINTEREST        BLOGLOVIN' 

Witaj na HR (to taki skrót od hairoutine). Cieszę się, że tu jesteś. Będzie mi bardzo miło, jeśli wyrazisz opinię na temat wpisu. Nie toleruję spamu, krytyki (chyba, że konstruktywnej). Jeśli chcesz wyrazić odmienne niż moje zdanie: droga wolna, tylko proszę, zrób to w sposób kulturalny. Twój komentarz w tajemniczy sposób zniknął? Cóż, najwidoczniej brakuje mi dystansu do siebie! Poniżej masz kilka opcji, na przykład reakcje. Dzięki nim możesz ocenić notkę w skali: zabawne - interesujące - przydatne. Jeśli chcesz udostępnij mój wpis na jednym z portali społecznościowych - Twitterze, Facebooku, Google+ lub na Pintereście.

1 komentarz :