środa, 15 października 2014

Jak długo wypada nosić długie włosy?

Kwestia długości włosów to od lat temat dość kontrowersyjny.

Czy istnieje granica wieku, w której nam, kobietom, nie wypada już nosić długich włosów? 
Czy wizerunek krótko ściętej babci wciąż jest lepiej przyjmowany i co jest tego powodem? 
Skąd w ogóle teoria, że długie włosy są zarezerwowane dla młodych? 

Wielokrotnie spotkałam się z opinią, że długie włosy u kobiet po przysłowiowej 40-stce to coś nieestetycznego, efekt zaniedbania i braku gustu. Pozwolę sobie posłużyć się życiowym przykładem. Mimo, że włosy mojej sąsiadki można określić jako zadbane, czarne i lśniące - były i są wyśmiewane przez członków, (a właściwie członkinie) mojej rodziny. Już jako dziecko nie do końca zgadzałam się z tą opinią. Nie przyjmowałam nawet do świadomości, że pewnego dnia mogłabym już nie ujrzeć tego ogromnego, nieprzemijającego atutu jej urody. Na całe szczęście wspomniana kobieta nie uległa opinii mądrych koleżanek i wciąż podczas wizyt w rodzinnym mieście widuję ją z przepięknym warkoczem. 

Długie włosy zazwyczaj kojarzą nam się z młodością. Wystarczy przejrzeć pierwsze proponowane przez Google strony na temat opinii mężczyzn odnośnie długości włosów, by spotkać się ze stwierdzeniem, że krótkowłose kobiety przywodzą im na myśl aseksualność, feministki czy lesbijki.  Bzdura. 

Jest powiedzenie, że kobieta im starsza, tym krótsze powinna mieć włosy. Absolutnie się z tym nie zgadzam! Dlaczego? A dlatego, że nie cierpię uogólniania, stereotypów i generalizowania. Nie wiem kto jest autorem tego stwierdzenia i nie mam pojęcia z jakiego powodu weszło ono w życie, tak silnie zakorzeniając się w świadomości naszych rodaków. W naszym przepięknym kraju kwitnącej cebuli <najpewniej od czasów komuny> jest pewna tradycja: panie w pewnym etapie swojego życia, najczęściej po trudnym okresie menopauzy z niewiadomych przyczyn decydują się na pozbycie resztek swej kobiecości, męskie strzyżenie i trwałą na czubku głowy. Ta moda mnie przeraża. Widok ciotki-klotki z krótkimi włosami również. Co smutne - myślę, że musi minąć wiele lat, nim rytuał pozbywania się długich włosów, zwykle z powodu braku chęci i czasu do odpowiedniej ich pielęgnacji w ogóle minie.

Osobiście nie wyobrażam sobie siebie w krótkich włosach. Nie chodzi już nawet o owal twarzy, bo wiadomo, z wiekiem się on zmienia, ale o praktyczność. Gdy spoglądam na fotografie mojej prababci i porównuję jej gustownego koczka z nieułożonymi chłopięcymi fryzurkami u większości dzisiejszych kobiet, którym najzwyczajniej w świecie nie chce się dzień w dzień kombinować z okrągłymi szczotkami, by unieść włosy tak, jak profesjonalnie po każdym strzyżeniu robi to fryzjer/ka - wolę mieć włosy długie. Mam również wrażenie, że po tylu latach pielęgnacji, mnie jako włosomiłośniczce będzie najprościej mówiąc ciężko pozbyć się włosów w imię ogólnych i akceptowanych przez większość społeczności poglądów. 

W dobie mody na tolerancję wszystkiego co się da, uważam, że czas skończyć z ageizmem, stereotypami i komentarzami w stylu 'z tyłu liceum, z przodu muzeum'. Włosy długie to nie tylko elegancja i klasa, ale jedyna rzecz, która przy właściwej pielęgnacji do później starości może być niezwykłą ozdobą! Wszystko to kwestia odpowiedniego gustu.

© fotografia: Pinterest

Piszę ten post, ponieważ jestem bardzo ciekawa waszej opinii na temat wieku i długości włosów. Nie sądzicie, że hipokryzją jest krytykować młode kobiety, które decydują się na odważny krok i fryzurę w stylu pixie oraz sędziwe za noszenie długich włosów? Dajcie znać w komentarzu, zapraszam do dyskusji!


      ♡  
ASK.FM       TWITTER       INSTAGRAM       PINTEREST        BLOGLOVIN' 

Witaj na HR (to taki skrót od hairoutine). Cieszę się, że tu jesteś. Będzie mi bardzo miło, jeśli wyrazisz opinię na temat wpisu. Nie toleruję spamu, krytyki (chyba, że konstruktywnej). Jeśli chcesz wyrazić odmienne niż moje zdanie: droga wolna, tylko proszę, zrób to w sposób kulturalny. Twój komentarz w tajemniczy sposób zniknął? Cóż, najwidoczniej brakuje mi dystansu do siebie! Poniżej masz kilka opcji, na przykład reakcje. Dzięki nim możesz ocenić notkę w skali: zabawne - interesujące - przydatne. Jeśli chcesz udostępnij mój wpis na jednym z portali społecznościowych - Twitterze, Facebooku, Google+ lub na Pintereście.

15 komentarzy :

  1. Jeszcze kilkanaście lat temu prawie wszystkie kobiety w wieku moich babć nosiły koki plecione z warkoczy. Upinanie włosów to był stały poranny rytuał, który z rozrzewnieniem wspominam do dziś. Podczas gdy aktualne większość kobiet w wieku 50+ stawia na włosy krótkie + trwała, choć nie zawsze. Myślę, że głównym powodem jest brak czasu na pielęgnację (choć czasem przeważa na przykład słaba kondycja fryzury uniemożliwiająca zapuszczenie ładnej, długiej czupryny). Zawsze się gdzieś człowiek spieszy, gdzieś musi iść i na dobrą sprawę nie ma tych 20 minut, by w spokoju i z pietyzmem pleść te warkocze... To smutne, bo wspomniana wcześniej babcia miała właśnie dzięki włosom jakiś taki niepowtarzalny urok, którego krótkowłose koleżanki po prostu nie miały... Kiedyś żyło się wolniej, celebrowało się takie zwykłe, pozornie nic nieznaczące chwile. Teraz nie mamy tego luskusu i wszystkie czynności trzeba skracać do minimum, więc włosy też. Ja osobiście uwielbiam długie włosy i często rano plotę koki z warkoczy i mam nadzieję, że długo jeszcze tak własnie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w stu procentach. Koki, fantazyjne upięcia - to coś, co nadawało kobietom urok. Dzisiaj krótkie strzyżenia w wielu przypadkach wyostrzają rysy twarzy. Zauważyłam, że wielu ludzi porusza kwestię ciągłego gnania, życia w pośpiechu. Tak niestety wygląda dzisiejszy świat. Na szczęście coraz częściej propaguje się zdrowy tryb życia, przeznaczanie kilku minut dla samej siebie, relaks. Mam cichą nadzieję, że ten nieustający bieg do przodu osiągnie kiedyś punkt zwrotny i ludzie znów docenią drobne rzeczy.

      Usuń
    2. Też mam taką nadzieję. W tym całym pędzie czasem po prostu zapominamy...żyć... A brak czasu na relaks i zwolnienie obrotów wcześniej czy później się na nas zemści, czy to przez nerwice, czy pogorszenie stanu zdrowia, dlatego warto codziennie walczyć o choćby krótką chwilę na odpoczynek. Takie upinanie koka swoją drogą też potrafi relaksować a dodatkowo pozwala rozwijać sprawność manualną :) Nie wspominając o podziwie krótkowłosych koleżanek :D

      Usuń
  2. Ja po włosach widzę wiek kobiety. Ten mentalny własnie też. Trzymajmy te włosy jak najdłużej, a skracajmy jak jest mus estetyczny ale nigdy wiekowy....Dłuższe odmładzają!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy są dowodem czasu, jaki dla siebie poświęcamy. Zadbane odzwierciedlają odpowiednie podejście do pielęgnacji i zdrowego trybu życia. Odmładzają, dodają pewności siebie i urody!

      Usuń
  3. Wiele pań w starszym wieku ma problemy z włosami, wypadają, są cienkie i nawet przy odpowiedniej pielęgnacji łysienie jest zapisane w genach ( u naprawdę dużej ilości populacji :D ). Długie włosy po prostu uwypuklają ten defekt, dlatego też wiele kobiet decyduje się na włosy krótkie. Nie mówię, że to jest wyznacznik, jednak to też weź to pod uwagę ! :) I oczywiście zgadzam się z Tobą w stu procentach, ale walka ze stereotypami to niestety troszkę walka z wiatrakami ;( uważam, że długie włosy odmładzają i nie ważne w jakim jest się wieku, zawsze są odpowiedni jeśli dobrze wyglądają. a nóż czasami to po prostu zazdrość ze strony sąsiadek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłabym kompletną ignorantką, gdybym nie wzięła pod uwagę kwestii zdrowotnej, dlatego też dziękuję Ci z tego miejsca za wspomnienie o tym na forum :)

      Usuń
  4. moim zdaniem tak długo wypada nosić długie włosy, jak długo są one względnie zdrowe i nie straszą swoim stanem otoczenia.

    a tak poza tym to nie ma sensu przejmować się tym, co wypada ;) a już na pewno nie w kwestii długich włosów. za krótkie może jeszcze gdzieś faktycznie mogą kogoś razić i bulwersować. ale za długie? u kobiety? no bez przesady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej boli gdy widzę mężczyznę z dłuższymi i ładniejszymi włosami ode mnie :D

      Usuń
    2. z moich obserwacji wynika, że faceci z długimi włosami mają je ładniejsze niż kobiety. oni chyba mają je z natury mocniejsze tak samo jak np. skórę i paznokcie. bez sensu. któremu facetowi zależy na pięknych długich włosach? no może się kilku znajdzie. a której kobiecie zależy? prawie każdej!

      Usuń
  5. Każdy powinien mieć takie włosy w jakich czuje się najlepiej i nie patrzeć w tej sprawie na to co wypada, albo nie. Moja prabacia miała piękne dlugie włosy. Do końca je nawet farbowała na czarno. Były piekne i ona w nich, nie wyobrażam sobie jej w krótkich włosach, odebrałby to jej cały urok !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często widok cudnych bujnych włosów tak bardzo przypada nam do gustu, że nie możemy sobie wyobrazić ich właścicielki w innej fryzurze!

      Usuń
  6. Tak tu sobie podczytuję Twojego bloga od czasu do czasu. Poruszasz ważny moim zdaniem temat. Osobiście uważam, że każdy powinien mieć taką fryzurę, w jakiej się czuje najlepiej i nie powinniśmy nikogo krytykować - niezależnie od tego, czy wybiera krótkie, czy długie, czy decyduje się masować siwe pasma farbą, czy też stawia na naturalność. Natomiast kojarzenie orientacji seksualnej czy poglądów z fryzurą zawsze mnie śmieszy, bo sama jestem aseksualną feministką, obecnie w platonicznym związku z dziewczyną, więc zgodnie ze stereotypem powinnam mieć krótkie włosy, tymczasem noszę na głowie burzę loczków do łopatek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że zdecydowałaś się skomentować dzisiejszy wpis. Nie chciałam za wszelką cenę udowadniać swoich racji, przytaczając przykład po przykładzie, ponieważ w głębi ducha miałam cichutką nadzieję, że w dyskusji weźmie udział ktoś, kto potocznie mówiąc 'odbiega od normy'. Odbieganie od normy jest tu oczywiście pojęciem względnym i nie ma w zamiarze nikogo obrażać. Nic nie wyprowadza mnie z równowagi bardziej niż brak tolerancji. Odnoszę wrażenie, że zjawisko wyśmiewania innych za to, że nie spełniają oczekiwań wyśmiewających, jest coraz silniejsze - z roku na rok. Uznałam, że warto poruszać te kwestie na łamach bloga, zwłaszcza, że uroda i wszelkie jej aspekty są silnie związane z akceptacją / jej brakiem u innych. Ostatnio głośno jest o akcji #HeForShe, która ma na celu skończenie wojny pomiędzy feministkami, a mężczyznami niemającymi pojęcia o ideologii, słyszałaś może o niej? :)

      Usuń
    2. Tak, słyszałam i bardzo mi się ta akcja podoba. Mam nadzieję, że zmieni coś w świadomości społecznej.

      Usuń