wtorek, 6 stycznia 2015

WŁOSY: STYCZEŃ 2015


Jesteście ciekawi jak miewają się moje włosy w styczniu?

Jestem żywym przykładem na to, że systematyczne olejowanie może dac obłędne efekty. Pamiętacie jakie były zniszczone po nieprzemyślanym rozjaśnianiu, a następnie przyciemnianiu? Nie? To odsyłam tutaj. Podcięcie włosów na równo było zdecydowanie dobrym posunięciem. Końcówki są zdrowe, mimo, że nie podcinałam ich od września! Obecnie pielęgnuję je następującymi kosmetykami, których recenzje już niebawem:

Szampon Seboradin - Czarna rzodkiew; naturalny ekstrakt ośmiu ziół,
Odżywka Garnier Ultimate Blends z olejem awokado i masłem shea,
Maska do włosów KALLOS Chocolate,
Olej: Ol Vita - Olej kometyczny z pestek truskawki
Wcierki: Seboradin Lotion czarna rzodkiew, Jantar, Amol+Inhalol

Jak widac na powyższym zdjęciu, takie zestawienie kosmetyków jak najbardziej odpowiada moim włosom. Warto zaznaczyc, że zimą stosuję olej jako substytut odżywki na dzień bez spłukiwania (3 krople olejku wcieram rano we włosy), na noc natomiast pozwalam sobie na nieco większe szaleństwo i wcieram 8 kropli olejku. Taka bomba witaminowa nie tylko odżywia, ale i chroni włosy przed szkodliwymi warunkami na zewnątrz, odpowiednio dociąża i kondycjonuje.

PS były prostowane metodą ręcznika ;)

♡  
ASK.FM       FACEBOOK       INSTAGRAM       BLOGLOVIN' 

Witaj na HR (to taki skrót od hairoutine). Cieszę się, że tu jesteś. Będzie mi bardzo miło, jeśli wyrazisz opinię na temat wpisu. Nie toleruję spamu, krytyki (chyba, że konstruktywnej). Jeśli chcesz wyrazić odmienne niż moje zdanie: droga wolna, tylko proszę, zrób to w sposób kulturalny. Twój komentarz w tajemniczy sposób zniknął? Cóż, najwidoczniej brakuje mi dystansu do siebie! Poniżej masz kilka opcji, na przykład reakcje. Dzięki nim możesz ocenić notkę w skali: zabawne - interesujące - przydatne. Jeśli chcesz udostępnij mój wpis na jednym z portali społecznościowych - Twitterze, Facebooku lub na Pintereście. Buziaki!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz