czwartek, 21 maja 2015

Komu powierzyłabym swoje włosy?


W ciągu całej włosowej historii miałam niezłego pecha do fryzjerów. Mam za sobą: propozycję cieniowania, którego celem było odmienienie twarzy na lepsze, w efekcie czego wyglądałam jak wiewiór, farbowanie włosów na brąz zamiast na blond – fryzjerka przez pomyłkę przygotowała farbę brązową i szkoda by było, żeby się zmarnowała (miałam wtedy 16 lat i zero asertywności, za wykonanie fuchy zapłaciłam), rozjaśnianie ciemnobrązowych włosów rozjaśniaczem i uzyskanie kaczego blondu, gdzie w trakcie wizyty fryzjerka szeptała do innych pracownic „mam nadzieję, że nie popali jej skóry”ombre-nie-ombre wykonywane w na pozór renomowanym i polecanym salonie fryzjerskim, i ostatnie drastyczne rozjaśnianie (zamiast oczekiwanych jaśniejszych refleksów na mojej głowie pojawiły się ciemne, brązowe wręcz pasemka na białych włosach: klik) skutecznie zniechęciło mnie do wizyt w salonach. Na podcinanie końców chodzę sporadycznie, głównie wtedy, gdy zależy mi na spektakularnym wyrównaniu włosów – zazwyczaj podcinam włosy w domu, samodzielnie, za pomocą profesjonalnych nożyczek Jaguar, o których napiszę niebawem. Pomimo tylu nieudanych wizyt, na świecie  i również w Polsce istnieją osoby, które podziwiam i którym z chęcią powierzyłabym swoje włosy…
Ludzie, o których dziś napiszę, to perfekcjoniści w swej dziedzinie. Wielu z nich opiekuje się włosami największych sław dzisiejszego show-biznesu. Zacznę od polskich fryzjerów, Sylwii Gaczorek z salonu fryzjerskiego Maniewski i Kuby Basek z Berendowicz & Kublin, który już raz współpracował z moimi włosami.
Sylwię poznałam stosunkowo niedawno, natykając się na efekty jej pracy publikowane na Instagramie. Zaintrygowana fotografiami przepięknych fryzur i ich autorką, uroczą blondynką bez wątpienia posiadającą wiedzę na temat włosów, dość szybko zapoznałam się z jej twórczością, przeglądając jej autorskiego bloga i obserwując jej nagrania wrzucane na Snapchat. Na oficjalnej stronie salonu Maniewski możemy przeczytać o Niej: Do świata wielkiego fryzjerstwa przywiodła ją fascynacja modą oraz pasja odkrywania i tworzenia trendów. Każda stylizacja jest zaproszeniem do wspólnego szukania inspiracji i własnego stylu. Perfekcyjne cięcie i bezkompromisową koloryzację trenowała pod okiem stylistów z londyńskich akademii: Toni & Guy czy Vidal Sassoon. Londyn uwielbia również za wspaniałe pokazy mody. Sama projektuje ubrania i prowadzi bloga modowego. Zainteresowanie modą, blond włosy, porywająca osobowość, otwartość, lekkość w nawiązywaniu kontaktów i zamiłowanie do blogowania – czego chcieć więcej od fryzjera? Odnoszę wrażenie, że dzięki zainteresowaniom jakie posiada Sylwia, miałybyśmy mnóstwo wspólnych tematów do rozmów w trakcie stylizacji moich włosów. Przy najbliższej planowanej wizycie w Krakowie, poważnie rozważę wizytę w salonie Maniewski, ponieważ Sylwia w chwili obecnej to numer jeden wśród stylistów, których mam na swojej fryzjerskiej-wishliście. Źródło fotografii
Jeśli interesuje was, czyją zasługą są efekty widoczne na zdjęciu obok, koniecznie przewińcie na dół, ponieważ przez pewien okres moimi włosami zajmował się Kuba Basek z salonu Berendowicz & Kublin w Katowicach. To dzięki Kubie moje włosy przez 11 miesięcy nie potrzebowały ponownego podcinania końców, to właśnie Onwymyślił także sposób na pozbycie sięspowodowanych nieudaną, domową koloryzacją rudych plam na wysokości szyja-łopatki. I wreszcie: to właśnie Kuba, prawdopodobnie jako jeden z pierwszych stylistów w Polsce na początku stycznia 2013, zaproponował mi, blogerce ze zwariowanym pomysłem powrotu do naturalnego koloru włosów i dokumentowanie tego w sieci – fenomenalne rozwiązanie, stosowane obecnie przez wszystkie czytane przeze mnie włosomaniacze dziewczyny – cudowny, naturalny średni blond odpowiadający mojemu naturalnemu odrostowi, by wyrównać naturalki z częścią farbowaną  + truskawkowy blond na końcach, który odwrócił uwagę od nieudanych efektów moich prób ratowania włosów po rozjaśnianiu w osiedlowym salonie przez niedoświadczoną fryzjerkę. Kuba Basek. Zapamiętajcie to nazwisko.
 

Ben Skervin. W świecie fryzjerów, stylistów i włosów jego nazwisko to legenda. Czesał Madonnę, jego muzą jest Keira Knightley, pracował również przy bujnej czuprynie Orlando Blooma i wiele innych gwiazd. Międzynarodowy ekspert marki Head&Shoulders zajmuje się tworzeniem fryzur dla okładek takich magazynów jak: Vogue, InStyle, ID Magazine, Elle. Jego oficjalna strona jest obecnie nieaktualna, ale Ben wciąż udziela się na Instagramie, który gorąco wam polecam: klik.

Ta urocza Pani widoczna na zdjęciu obok (aby je powiększyć, po prostu kliknij na nie) to nie kto inny, a Charlotte Hayward. Doskonale zdaję sobie sprawę, że imię i nazwisko pewnie niewiele wam mówi,  ponieważ w naszym kraju niewiele się mówi o zagranicznych stylistach, ale jestem niemalże pewna, że gdy wspomnę o brytyjskiej aktorce znanej z ekranizacji przygód Harry’ego Potter’a, filmu o Noe’m czy nadchodzącej filmowej adaptacji Pięknej i Bestii, chyba zorientujecie się o co chodzi. Tak, tak, Charlotte to stylistka, zajmująca się włosami i makijażem między innymi Emmy Watson. Aktorka nie należy do osób, które z natury posiadają piękne, mocne włosy, dlatego Charlotte, biorąc pod uwagę look końcowy Emmy na czerwonym dywanie można nazwać cudotwórczynią. Jestem zachwycona jej możliwościami i gdyby kiedykolwiek nadarzyła się okazja, by skorzystać z usług Hayward, prawdopodobnie skakałabym z radości do nieba. Dosłownie.
Kolejną kobietą, której twórczości przyglądam się z zapartym tchem jest stylistka pochodząca z Detroit w nowojorskim stanie Michigan – Bok Hee. Wychowała się w sierocińcu i jak sama twierdzi, inspiracji do pracy szuka w naturze. Hee jest reprezentowana przez międzynarodową agencję Streeters, zrzeszającej największe nazwiska stylistów włosów, wizażystów i fotografów, założoną w 1988 roku. Kiedyś aktywnie udzielała się na Instagramie, niestety obecnie jest on zawieszony. @bok_hee
Wielokrotnie wspominałam, że moją wielką inspiracją w kwestii włosów jest Miranda Kerr. Myślę, że czas najwyższy przybliżyć wam sylwetkę człowieka, który stoi za niezaprzeczalnym sukcesem modelki. David Keough – stylista (podobnie jak Miranda) australijskiego pochodzenia. Pracę w zawodzie rozpoczął w wieku 14 lat, gdzie przez następne 7 zdobywał doświadczenie w Sydney, w salonie Synergy Hair, którego właścicielką była wówczas legendarna stylistka Sharon Maher. Pierwszy edytorial, do którego tworzył fryzurę opublikowany został w Cleo Magazine – później już poszło z górki. Efekty jego pracy widoczne były w edytorialach magazynów takich jak: Red, Harpers Bazaar, Marie Claire, Glamour, Vanity Fair, Cosmopolitan i Vogue. Pytany o nadchodzące trendy odpowiada „Włosy Victoria’s Secret. Seksowne, sprężyste, gęste loki. Nazywam ten look Najwspanialszą Kusicielką. Dodawanie seksapilu kobiecie to moje ulubione zajęcie, Miranda Kerr to potwierdzi.” David zajmuje się seksowną częścią wizerunku Mirandy od chwili, gdy dołączyła do elitarnego grona modelek. Efekty ostatniej współpracy modelki i David’a zobaczymy na nadchodzącym Met Ballu 2015.

Jacob RozenbergJego 10-letnie doświadczenie napędzane jest pasją do piękna i kreatywnością. Urodził się i wychował w Vancouver. Ścieżka jego kariery była jasna i sprecyzowana od najmłodszych lat, a opanowanie umiejętności umożliwiła mu praca pod czujnym okiem doświadczonych stylistów słynnej u nas marki Joico i nieco mniej znanych: Senscience i Vidal Sassoon. Ponadto, by uzyskać jak największą wiedzę w swojej dziedzinie, w wolnych chwilach uczestniczył w prywatnych szkoleniach profesjonalistów z branży fryzjerskiej. Otrzymał wiele międzynarodowych wyróżnień, w tym tytuł mistrza American Crew All-Star Challenge, stylisty roku BC podczas kanadyjskiego rozdania nagród Hair Dresser Mirror, złoty medal w ogólnokanadyjskim konkursie Skills Canada National Competition oraz pierwsze miejsce w międzynarodowym konkursie National Joico Vero K-PAK Color Competition. W pracy stawia na indywidualizm, gdzie największy nacisk kładzie na zrozumienie wizji klienta, dopasowując umiejętności do jego stylu, oczekiwań i wizerunku. Efekty jego pracy możecie zobaczyć między innymi na instagramie: @jacobrozenberg
Malcolm Edwards to kolejne nazwisko z wyższej półki. Londyński fryzjer-stylista i kreator trendów, znany jest z fantazyjnych uczesań, inspirowanych pięknem przyrody. Współpracował z najsławniejszymi fotografami swojego pokolenia (Craig McDean, Mert & Marcus, Solve Sundsbo, Tim Walker, Patrick Demarchelier, Steven Meisel i Paolo Roversi’m), a efekty jego pracy możemy zobaczyc na okładkach takich magazynów jak: Vogue, Interview, W, Love, Wonderland, The New York Times Style Magazine. Stylizacja fryzur dla edytoriali to nie jedyna rzecz, która przyniosła mu sławę. Edwards pracował na planie kampanii najsłynniejszych projektantów: Valentino, Dolce & Gabbana, Céline, Stella McCartney, Mulberry, Kenzo, Esprit, MAC, Rimmel. Odnalazł się również na backstage, tworząc fryzury na pokazy Vivienne Westwood, Temperley i Just Cavalli. Dorastał w małym, szkockim miasteczku w pobliżu Glasgow. Obecnie, jak pisałam na początku, mieszka i pracuje w Londynie.

Rolando Beauchamp
 rozpoczął karierę na deskach Bumble & Bumble (marki, na których produkty czaję się od dawien dawna), gdzie dorastał w gronie najbardziej znanych i utalentowanych stylistów. Po 23 latach jest ulubionym stylistą Evy Mendez i Zooey Deschanel. Jego wizje doceniane są przez największych projektantów mody, takich jak: Vivenne Westwood, Cynthia Steffe, Karen Walker, Nicole Miller i Alexandre Herchcovitch. Jego fryzury pojawiły się w magazynach – Vogue, Numero, ELLE, Interview, Harper’s Bazaar, i Vanity Fair. Rodowity nowojorczyk, urodzony i wychowany w East Village znajduje inspiracje w mieście tętniącym życiem, które nazywa domem.

I końcową perełką dzisiejszego wpisu będzie moje ostatnie odkrycie, czyli Mara Roszak, stylistka gwiazd, w tym moich czterech (!) ulubionych aktorek: Julianne Moore, Elle Fanning, Zoe Saldy i Emmy Stone, z którą prywatnie Roszak się przyjaźni. Mieszkającej w Los Angeles stylistce, miłość do sztuki zaszczepiła matka, która z zawodu jest rzeźbiarką.

Znacie fryzjerów wymienionych w dzisiejszym poście? A może jest ktoś, kogo z czystym serduchem mogłybyście/moglibyście mi polecić? Czekam na wasze propozycje!

      ♡  
ASK.FM       TWITTER       INSTAGRAM       PINTEREST        BLOGLOVIN' 

Witaj na HR (to taki skrót od hairoutine). Cieszę się, że tu jesteś. Będzie mi bardzo miło, jeśli wyrazisz opinię na temat wpisu. Nie toleruję spamu, krytyki (chyba, że konstruktywnej). Jeśli chcesz wyrazić odmienne niż moje zdanie: droga wolna, tylko proszę, zrób to w sposób kulturalny. Twój komentarz w tajemniczy sposób zniknął? Cóż, najwidoczniej brakuje mi dystansu do siebie! Poniżej masz kilka opcji, na przykład reakcje. Dzięki nim możesz ocenić notkę w skali: zabawne - interesujące - przydatne. Jeśli chcesz udostępnij mój wpis na jednym z portali społecznościowych - Twitterze, Facebooku, Google+ lub na Pintereście.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz