sobota, 4 lipca 2015

WŁOSY: CZERWIEC 2015

Witajcie w spóźnionej, czerwcowej aktualizacji włosów! Opóźnienia związane są zarówno z rekonwalescencją, jak i lekkimi zawirowaniami w moim życiu osobistym, o czym nie będę pisać na łamach bloga, żeby nie zanudzić Was na śmierć! 

Nawiązując do ograniczenia dostępu dla zaproszonych czytelników - od wczoraj otrzymałam ponad 200 emaili z prośbą o dostęp do HR, co jest naprawdę, naprawdę miłe! Szczerze powiedziawszy (napisawszy), nie spodziewałam się, że jest Was aż tak dużo!? Liczyłam na kilkadziesiąt wiadomości, a tu taka niespodzianka! Przechodząc jednak do meritum... 

Jak wyglądała moja czerwcowa pielęgnacja?

 


Na początku ubiegłego miesiąca starałam się ograniczyć mycie włosów, ze względu na pooperacyjne osłabienie. Zaplanowawszy złożoną pielęgnację zapobiegającą wypadaniu, kilka dni później stałam się szczęśliwą posiadaczką produktów od Joico z serii Cliniscalp - szamponu oczyszczającego, odżywki i lotionu do włosów, czyli trzech kroków Cliniscalp i kurację K-Pak Revitaluxe. Starałam się nie kombinować, a eksperymenty z domowymi maseczkami pozostawiłam na późniejsze miesiące, więc kosmetyki, jakie gościły w mojej łazience, to właśnie w/w podarunki od Joico. Od czasu do czasu nałożyłam na włosy maseczkę Biovax i odżywkę L'oreal z rozmarynem i miętą, o której napiszę już wkrótce w najbliższym denko. Nie zrezygnowałam z regularnego olejowania (olejkiem z pestek z arbuza), a suplementy, o jakich należy wspomnieć to witamina PP

Witamina PP, dostępna najczęściej na receptę lub nie (w przypadku osób po 50-tce, dlatego o jej zakup poprosiłam dziadka) przepisywana jest przez dermatologów w przypadku wielu schorzeń. Ja pierwszy raz się z nią spotkałam w trakcie gwałtownego nawrotu trądziku hormonalnego. Po narkozie mój organizm jest mocno osłabiony, wiec cera znów zaczęła się buntować. W międzyczasie na jednym z Włosomaniaczych blogów zdążyłam przeczytać o jej cudownych właściwościach odnośnie ograniczenia wypadania i stymulacji wzrostu baby hair
Witamina PP zwana także niacyną lub łatwiej - witaminą B3 hamuje toksyczne działanie związków chemicznych i leków (z tego też względu polecana jest przy długotrwałej antybiotykoterapii), reguluje poziom cholesterolu we krwi, rozszerza naczynia krwionośne i co najważniejsze dla wszystkich włosomaniaczek - poprawia ukrwienie skóry i kondycję włosów. - pisała la figa

Jak widać na załączonych fotografiach, włosy są całkiem posłuszne - nie puszą się, niewątpliwie baardzo polubiły olej z pestek arbuza. Podobną pielęgnację zamierzam stosować w lipcu, a jej efekty opublikuję pod koniec miesiąca. Jestem ciekawa jakich kosmetyków używaliście Wy? Podzielcie się w komentarzu! :)
♡  
ASK.FM       TWITTER       INSTAGRAM       PINTEREST        BLOGLOVIN' 

Witaj na HR (to taki skrót od hairoutine). Cieszę się, że tu jesteś. Będzie mi bardzo miło, jeśli wyrazisz opinię na temat wpisu. Nie toleruję spamu, krytyki (chyba, że konstruktywnej). Jeśli chcesz wyrazić odmienne niż moje zdanie: droga wolna, tylko proszę, zrób to w sposób kulturalny. Twój komentarz w tajemniczy sposób zniknął? Cóż, najwidoczniej brakuje mi dystansu do siebie! Poniżej masz kilka opcji, na przykład reakcje. Dzięki nim możesz ocenić notkę w skali: zabawne - interesujące - przydatne. Jeśli chcesz udostępnij mój wpis na jednym z portali społecznościowych - Twitterze, Facebooku, Google+ lub na Pintereście.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz