środa, 18 listopada 2015

O fryzjerskim odpowiedniku Tindera, rozjaśnianiu herów światłem i pigułkach na potencję - tfu siwiznę.


Kiedy przeczytałam w Elle o tych niezwykłych wynalazkach, moją pierwszą reakcją była nieopisana chęć podzielenia się nowinkami z Wami! Mimo to odkładałam ten moment niczym przedłużając przeżuwanie ostatniego kawałka ulubionego ciasta ze świadomością, że kiedy o tym nie napiszę, to i tak Was zaskoczę!

Gdyby dwadzieścia pięć lat temu ktoś mi powiedział, że rozjaśnię swoje włosy prostownicą, prawdopodobnie nie otrzymałby żadnej odpowiedzi - nie dlatego, że oniemiałabym z zachwytu, a dlatego, że przyszłam na świat nieco później, w 94'. Choć gwałtownego postępu w dziedzinie pielęgnacji włosów nie widzimy, a każde nowinki przychodzą do nas w czasie, kiedy nie wywołują zbytniego zdziwienia, poniższe pomysły bez wątpienia na długo utkną Wam w pamięci. 


Prostowanie włosów diamentami? Na ten pomysł wpadli pionierzy w świecie wynalazków czyli Japończycy. Do prostowania włosów nie jest potrzebne ciepło czy składniki chemiczne (jak w przypadku keratynowego czy brazylijskiego prostowania) - wykorzystywane są natomiast wyłącznie naturalne składniki - olej arganowy, olej z jojoby, olej z róży, wtłaczane we włosy ultradźwiękami. Zabieg trwa godzinę, efekt utrzymuje się na włosach do dwóch miesięcy, a lśniące i gładkie włosy rodem z kraju kwitnącej wiśni mamy jak na zawołanie!


Pigułka na siwiznę nadzieją dla włosomaniaczek zapuszczających naturalki! Naukowcy L'Oreal pracują nad pigułką zatrzymującą proces stopniowego wzrostu stresu oksydacyjnego, który wpływa negatywnie na włosy, powodując uwalnianie się nadtlenku wodoru działający na pigment włosów wybielająco. Pigułka zapobiegnie siwiźnie, ale nie cofnie istniejącej.

"Fryzjerski" Tinder. Okazuje się, że aplikacje społecznościowe inspirowane słynnym randkowym Tinderem to inwestycja w przyszłość. Mamy już ekskluzywną aplikację biznesową, łączącą ludzi ze świata biznesu, teraz czas na świat fryzjerów! W Wielkiej Brytanii powstała strona Service Hair CVT, na której możemy przeglądać fryzury różnych fryzjerów i według własnych preferencji wybrać tego 'jedynego', a następnie umówić się na wizytę. W UK strona robi furrorę, dlatego początkującym informatykom sugerowałabym pójście w tym kierunku. Swoje propozycje polskich Tinderów, które miałyby szansę zaistnieć i cieszyć się u nas sporą popularnością umieszczajcie w komentarzu!

Suszarko-aparat? Obecnie analizę skóry głowy możemy wykonać w gabinecie trychologicznym. W niedalekiej przyszłości ma powstać suszarka wykonująca fotografie skóry głowy powiększające obraz sto razy (dla porównania obecne urządzenia trychologiczne powiększają obraz kilkukrotnie). 


Prostownica farbująca włosy. Naukowcy z Uniwersytetu Nowego Meksyku i Narodowego Laboratorium Los Alamos pracują nad techniką rozjaśniania włosów, wykorzystującą światło. Prace finansuje firma Procter & Gamble (znana między innymi z kosmetyków Pantene, Aussie czy Max Factor). Czyżby świetlna prostownica miałaby być rekompensatą za średniej jakości szampony i odżywki? Nie od dziś wiadomo, że Aussie czy Pantene to słabizna, dlatego też sceptycznie podchodzę do tego pomysłu ;)

Fryzjer na telefon. Fajna sprawa. U nas, choć jesteśmy zdominowani przez 'chodzące' solaria natryskowe i manikiurzystki na telefon, pomału się rozkręca. Znam co najmniej dwie fryzjerki 'na telefon'. W USA i UK usługa ta działa na pełnych obrotach, umożliwiając klientkom zamówienie fryzjera niczym taksówki - dzwonisz i masz fryzjera za godzinę, gdziekolwiek jesteś od szóstej do dwudziestej drugiej. Koniec z czekaniem i milionami pomysłów 'przed'.



The Theradome Laser Helmet. Nie, nie jest to nazwa nowego laserowego majonezu Helmans - to nazwa specjalistycznego urządzenia wynalezionego przez byłych naukowców z NASA. I choć obnaża to niejako nasze ludzkie, egoistyczne słabości, najlepsze wynalazki powstają w odpowiedzi na szukanie rozwiązania na nasze własne problemy - dowodem na to jest przypadek autora hełmu na porost włosów, inżyniera Tamima Hami, który w pewnym momencie swojego życia zaczął łysieć. Działanie Theradome Laser Helmet jest banalnie proste - urządzenie wykorzystuje bowiem światło lasera do pobudzania uśpionych mieszków włosowych i regeneracji tych uszkodzonych. Przyspieszenie wzrostu włosów i ich zagęszczenie kontrolowane jest przez aplikację na telefon, która informuje, ile zabiegów, jak często i jak długo powinniśmy je wykonywać. Chciałybyście ponosić hełm żołnierza bezkresnych oceanów planety Kamino? Ja tak. I nie dlatego, że łysieję. Czy coś.



ASK.FM       FACEBOOK       INSTAGRAM       BLOGLOVIN'

Witaj na DQ (to taki skrót od DaintyQueen). Cieszę się, że tu jesteś. Będzie mi bardzo miło, jeśli wyrazisz opinię na temat wpisu. Nie toleruję spamu, krytyki (chyba, że konstruktywnej). Jeśli chcesz wyrazić odmienne niż moje zdanie: droga wolna, tylko proszę, zrób to w sposób kulturalny. Twój komentarz w tajemniczy sposób zniknął? Cóż, najwidoczniej brakuje mi dystansu do siebie! Poniżej masz kilka opcji, na przykład reakcje. Dzięki nim możesz ocenić notkę w skali: zabawne - interesujące - przydatne. Jeśli chcesz udostępnij mój wpis na jednym z portali społecznościowych - Twitterze, Facebooku, Google+ lub na Pintereście.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz