środa, 25 maja 2016

goodDYEyoung!

Jeśli uważnie śledziłyście moją włosową historię, dobrze wiecie, że w ciągu ostatnich kilku lat na mojej głowie pojawiła się tęcza przeróżnych wariantów koloryzacyjnych - od rudości, przez brązy, czernie, kaczą żółć, biel i na usilnym (choć bezskutecznym) dążeniu do zapuszczenia włosów o naturalnym kolorze kończąc.



Kiedy dowiedziałam się, że Hayley Williams, główna sprawczyni największego zamieszania na mojej głowie (tak, tak, to właśnie Ona zainspirowała mnie do przefarbowania włosów na rudo w gimnazjum), wypuściła własną serię farb do włosów, o mały włos nie parsknęłam śmiechem. Podchodziłam do sprawy sceptycznie do czasu, gdy ciekawość wygrała z rozsądkiem. - W końcu to farby Hayley. W końcu to tematyka włosowa. W końcu jestem włosomaniaczką! - powtarzałam w myślach. Postanowiłam przyjrzeć się serii goodDYEyoung. I wiecie co? Chyba zmieniłam co do niej zdanie...


niedziela, 22 maja 2016

Caitlin Moran: Jak być kobietą?



To trochę dziwne, że 22-letnia dziewczyna dzierży w dłoni angielskojęzyczną książkę z tym oto tytułem (How To Be a Woman). Przy okazji obnosząc się samym faktem posiadania takowej pozycji w sposób, jakby niewiedza na temat tego jak być kobietą była co najmniej godna podziwu. Mimo to przez ostatnie kilka dni (jak nie tydzień), z bestsellerem Caitlin Moran nie rozstawałam się na krok. Czytałam ją na uczelni, w komunikacji miejskiej, w domu i na przystankach autobusowych. Tętniąc przy tym nieukrywanym zachwytem i wybuchając śmiechem co kilka zdań. Znając mnie i życie - nie był to normalny widok, ale co poradzić - Caitlin Moran to kobieta, którą z miejsca przyjęłabym do rodziny. Podobnie zresztą jak mistrzynię satyry słownej - Ellen Degeneres, ale o tym kiedy indziej.

sobota, 14 maja 2016

Wpis gościnny: Karolina | Nie utożsamiaj życia ze szkołą


Zostało około sześć tygodni do końca szkoły - jakieś 43 dni. Możliwe, że będą to beznadziejne czterdzieści trzy dni, spędzone w stresie zwielokrotnionym brakiem snu. Prawdopodobnie przestaniesz być na bieżąco z ulubionym serialem i zarwiesz kilka nocy na nadrabianie zaległości z języka polskiego. Niektórzy uważają, że warto poświęcić się dla ocen, inni mają wyhasane, a ja próbuję znaleźć złoty środek.