piątek, 29 grudnia 2017

Clarissa Pinkola Estés: Women Who Run With the Wolves


Chciałabym polecić Ci książkę, którą czytałam przez ostatnie 2 miesiące. Poza ciężkimi lekturami szkolnymi, a także pozycjami, z którymi chcąc nie chcąc spotykam się obecnie na studiach, jest to pierwsza tego typu publikacja, której po prostu nie da się przeczytać w tydzień, dwa tygodnie, czy nawet miesiąc. Wymaga ona bowiem poświęcenia, wnikliwego i dłuższego analizowania tekstu, aby wynieść z jej czytania jak najwięcej. Jeśli jesteś więc molem książkowym*... chyba znalazłam coś dla Ciebie.

*molami książkowymi nazywam osoby, które uwielbiają delektować się daną książką; są całkowitym przeciwieństwem pożeraczy książek, którzy - jak sama nazwa wskazuje - potrafią pożreć daną lekturę w jeden wieczór ;)

sobota, 23 grudnia 2017

X banalnych fryzur, które możecie uczesać na Wigilię! (bez użycia ciepła!)

 

Cześć kochani!

Długo zastanawiałam się nad opublikowaniem tego typu notki przede wszystkim dlatego, że w okresie przedświątecznym w blogosferze aż gęsto od instrukcji na wigilijne uczesania ;). Wybierając swoje propozycje kierowałam się głównie łatwością ich wykonania i możliwością stworzenia czegoś bez użycia lokówki / prostownicy czy suszarki. Poznajcie X wyjątkowo łatwych fryzur, które możecie uczesać na Boże Narodzenie!

czwartek, 14 grudnia 2017

EOS Evolution Of Smooth Body Lotion - balsam do ciała Berry Blossom {recenzja}



Cześć kochani!

Suche, grzejnikowe powietrze zdecydowanie nie sprzyja naszej skórze, dlatego zimą warto sięgnąć po sprawdzone produkty nawilżające. Mnie, pod względem utrzymania skóry w dobrej formie, jest o tyle trudno, że w trakcie kuracji izotretynoiną, praktycznie żaden specyfik nie działa tak jak powinien. Ok, prawie żaden. Jeśli ciekawi Was, co potrafi ultra-nawilżający balsam EOS, serdecznie zapraszam do przeczytania dzisiejszej recenzji!

piątek, 1 grudnia 2017

GARNIER ULTRA DOUX: Maska nawilżająca do włosów delikatnych {recenzja}

 
Cześć kochani!

Mam nadzieję, że mimo lekkiego obniżenia temperatury i pojawienia się pierwszego śniegu, u Was wszystko w porządku? Trochę mnie tu nie było (ostatnie dni bywałam aktywna głównie na social mediach), ale mam nadzieję nadrobić dziś wszelkie nieobecności! 

Przychodzę do Was z recenzją cudnej maski do włosów - co prawda kiedy ja jej używałam, była to nowość w Niemczech, nie wiem jak jest obecnie i czy owy produkt jest dostępny u nas. Dajcie znać, dawno nie było mnie w Rossmannie :D

poniedziałek, 20 listopada 2017

BIELENDA: Oczyszczający płyn micelarny różany



Pielęgnacja twarzy podczas kuracji izotretynoiną wcale do najłatwiejszych nie należy, a wszystko za sprawą składów, które w trakcie wybierania produktów ze sklepowych półek, trzeba bardzo dokładnie czytać (między innymi z powodu chęci wykluczenia niechcianych składników, np.: alkoholi). Podczas wybierania płynów micelarnych kieruję się prostą zasadą - im mniej tym lepiej. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam perełkę, bez której nie wyobrażam sobie porannych i wieczornych rytuałów oczyszczających. 

sobota, 18 listopada 2017

WŁOSY: PAŹDZIERNIK '17



Przyznam się bez bicia, trochę kazałam Wam czekać na przywrócenie bloga do życia i opublikowanie kolejnego wpisu z serii #aktualizacja. (Zazwyczaj posty tego typu pojawiają się na początku każdego miesiąca.) Szczerze mówiąc potrzebowałam tej przerwy. Nie wiem czy Wam też, ale zdarzają mi się "przesilenia twórcze", podczas których nie mam ochoty robić dosłownie nic. Minimalizuję wówczas wszystkie rytuały pielęgnacyjne, a wolny czas poświęcam na sen / książkę lub dobry serial ;) Jeśli ciekawi Was, jak dbałam o włosy w październiku, zapraszam do rozwinięcia wpisu!

wtorek, 17 października 2017

DIY: "skarpetkowy" koczek

 
Załóżmy, że dopadł Cię bad hair day - Twoje włosy jak na złość pomimo mycia i stylizacji suszarką nie chcą się układać i po prostu prezentują się ź.l.e. Nie pomagają odżywki w mgiełce, 3 krople olejku ani inne ekspresowe rytuały, o których zdarzało Ci się czytać na blogach włosomaniaczek. A może tak jak ja masz kilkucentymetrowy odrost, którego nie sposób zakryć dodatkową warstwą suchego szamponu do włosów blond? Odbicie w lustrze krzyczy: RATUNKU! Pls, zcziluj.

To wszystko da się przeskoczyć z pomocą... skarpetki ;)

sobota, 7 października 2017

WŁOSY: WRZESIEŃ '17




Niewiarygodne jest to, jak ten czas szybko leci! Odnoszę wrażenie, że dopiero wczoraj borykałam się z brakiem dobrego nasłonecznienia przed zrobieniem zdjęć do aktualizacji sierpniowej, a tu bang, 7 października! Po raz kolejny przychodzę do Was z fotkami "domowymi" i sztucznym oświetleniem, z nadzieją, że być może ulegnie to zmianie w listopadzie. 

Jak wyglądała pielęgnacja moich włosów we wrześniu?

poniedziałek, 2 października 2017

SLOW.FASHION Warszawa (1.10.2017)


W kwestii ubrań jestem raczej wymagająca. Nie jest to tylko coś w czym chodzę, ale przede wszystkim część mnie, dlatego też mam do tego nieco emocjonalny stosunek. Chociaż po dłuższym namyśle wydaje mi się to całkowicie uzasadnione, ponieważ właśnie ubrania wyrażają nas samych. Dlaczego więc często wybrzydzam podczas swoich przechadzek po centrach handlowych?

środa, 27 września 2017

bilou - ROZDANIE

 
Hej kochani!

Tak jak obiecałam, mam dla Was super-niespodziankę, a mianowicie... rozdanie! Rąbków tajemnicy na temat nadchodzącego rozdania uchylałam wielokrotnie, o czym mogliście przekonać się śledząc dokładnie moje ostatnie wpisy-recenzje poświęcone produktom bilou i komentarze na instagramie ;-). W tej fantastycznej zabawie może wziąć udział każdy czytelnik bloga, a warto, bo... kosmetyki, które dla Was przygotowałam nie są jeszcze dostępne w Polsce!

środa, 20 września 2017

Trik z chusteczką!



Zastanawia Was jak ujarzmić elektryzujące się włosy, nawilżyć je, dociążyć, zachować Waszą ulubioną szczotkę w czystości, a wszystko to za jednym zamachem? Przychodzę z pomocą i zaskakująco banalnym trikiem, bez którego już wkrótce nie będziecie mogli wyobrazić sobie codziennego szczotkowania herów! Oto mój niezawodny trik z... chusteczką :)

sobota, 9 września 2017

Żel pod prysznic w piance bilou - VANILLA CAKE POP



Recenzja balsamu w piance bilou o zapachu waty cukrowej wzbudziła spore zainteresowanie, o czym przekonałam się chociażby dzięki ilości komentarzy zostawionych przez Was pod postem. Dzisiaj przybywam z kolejnym produktem, lecz tym razem zabiorę Was w świat pełen waniliowych ciasteczek! A właściwie ciasteczkowych lizaków o smaku waniliowym ;-)!

sobota, 2 września 2017

WŁOSY: SIERPIEŃ '17

Dzisiejszą sesję zdjęciową zamierzałam zrobić w plenerze, jednakże pogoda nas dopadła całkiem jesienna i że w mojej miejscowości od wczoraj pada deszcz, nie zwlekając, wyjęłam statyw w domu ;) Chcecie dowiedzieć się tego i owego na temat mojej sierpniowej pielęgnacji?


piątek, 25 sierpnia 2017

Balsam w piance bilou - COTTON CANDY



O tym, że blogerki znają najlepiej na świecie potrzeby konsumentów w swoim przedziale wiekowym (i nie tylko), mogliśmy przekonać się chociażby w trakcie czytania moich recenzji produktów ANWEN. Wieloletnia praca z kosmetykami, analiza ich składu i działania, niejednokrotnie doprowadzają do sytuacji, w których na pozór przeciętne dziewczyny wyprzedzają wielkie koncerny kosmetyczne, oferując swoim przyszłym klientom coś, czego im samym brakowało na sklepowych półkach. Dziś przychodzę do Was z opisem kolejnej perełki, na którą tym razem, zupełnym przypadkiem natknęła się moja mama! Jest to pianka do ciała bilou o przefantastycznym zapachu... WATY CUKROWEJ!

sobota, 19 sierpnia 2017

ANWEN | ‚Kokos i Glinka’ – maska do włosów niskoporowatych

 
Od mojej ostatniej maskowej recenzji minęły ponad 3 miesiące. To może dać Wam do zrozumienia, jak bardzo wydajne są maski Anwen. Po zużyciu słoiczka do włosów średnioporowatych, postanowiłam dać szansę kokosowi i glince. Jak sprawdziła się u mnie?

sobota, 12 sierpnia 2017

ŻABKI


 
Nie ważne ile ich kupisz, i tak po pewnym czasie zgubią się wszystkie. Ale dziś nie o tym. O tajemniczej właściwości znikania wszystkich wsuwek, spinek, żabek i innych akcesoriów do włosów napiszę felieton, ale jeszcze nie dziś. W dniu dzisiejszym chciałabym przekonać Was do... "żabek". Dlaczego?

środa, 9 sierpnia 2017

Maya Angelou: Mom & Me & Mom


Dziś o książce, z którą łączy mnie naprawdę, naprawdę wiele. “Mom & Me & Mom” to pozycja na zeszłoroczny listopad i grudzień, polecona w #OurSharedShelf
Today’s post is going to be about a book that I’m strongly connected with. Mom&Me&Mom was on the last year’s ‘to-read list’ for November and December, recommended on #OurSharedShelf
Przeglądając Allegro, trafiłam na jedną z perełek zdobionych naklejkami The Book Fairies i Our Shared Shelf. Znalazca najwidoczniej nie zdawał sobie sprawy z faktycznej wartości i przeznaczenia tej książki, ponieważ wystawił ją na aukcję za marne grosze. To smutne, że ludzie nie są jeszcze gotowi na tego typu działalność, a każdą potencjalną okazję zarobku wykorzystują natychmiast, uniemożliwiając innym uczestnictwo w tak cudownej i altruistycznej zabawie. Działalności polegającej na dzieleniu się miłością do czytelnictwa za darmo. Na dzieleniu się historiami wartymi przekazywania dalej. Na bezinteresowności. Dialogu, którego tak bardzo coraz częściej w Polsce brakuje.
While scrolling Allegro, I encountered one of those gems with The Book Fairies and Our Shared Shelf stickers on it. A finder didn’t probably know the real value and meaning of the book as s/he put it up for auction for pittance. It’s sad that people aren’t ready for that kind of activity and they immediately take every chance to raise money, divesting others of the chance to participate in such a wonderful and altruistic event. An activity that aims at sharing love to books for free. At sharing stories worth sharing. At selflessness. At a dialogue which is less and less present in Poland.
Przejdźmy jednak do najważniejszej części dzisiejszego wpisu, a mianowicie… recenzji!
But let’s proceed to the most important part of today’s post, mainly… a review!

wtorek, 1 sierpnia 2017

WŁOSY: LIPIEC '17

 
Pierwszy sierpnia! A co to oznacza? Kolejne podsumowanie pielęgnacji poprzedniego miesiąca, yay! Wykonując zdjęcia do dzisiejszego wpisu nie byłam przekonana, czy to najlepszy pomysł, a to za sprawą medium-bad-hair-day. Wiecie, średniego dnia, jeśli chodzi o ich wygląd...

poniedziałek, 31 lipca 2017

TONIK RÓŻANY (recenzja)

 

Zaskoczyło mnie Wasze zainteresowanie poprzednią recenzją bez etykiety. Część z Was odgadła markę opisywanego przeze mnie produktu - intensywnie nawilżającego kremu do twarzy na noc ...Vianek. Dziś przychodzę z recenzją kompletnie innego kosmetyku, który stanowi codzienny niezbędnik pielęgnacji twarzy większości z nas. Jest to tonik różany, którego nazwy i marki również nie zdradzę do czasu kolejnej tego typu recenzji. Jesteście ciekawi/ciekawe tego cudeńka?

niedziela, 23 lipca 2017

"Mniej znaczy więcej."


O ile większości z nas lato kojarzy się z większą swobodą (koniec z ubieraniem się na cebulkę, yasss), o tyle w kwestii pielęgnacyjnej warto wypracować u siebie pewien rodzaj systematyczności i konsekwentnego trzymania się twardo ustalonych reguł.

Jeśli chcesz uniknąć stanów zapalnych skóry, łamliwych paznokci i ogólnie rzecz biorąc złego samopoczucia, wynikającego najprawdopodobniej z rozczarowania po ujrzeniu swego zmarnowanego oblicza w lustrzanym odbiciu. 

piątek, 21 lipca 2017

Nicholas D. Kristof & Sheryl WuDunn: HALF THE SKY


Wrzesień / Październik 2016.

Half the Sky (how to change the world) to jedna z tych książek, których okładka, poza tym, że przedstawia egzotycznie ubrane kobiety pochodzące najprawdopodobniej z krajów Trzeciego Świata, nie mówiła mi dosłownie nic. Nie miałam pojęcia czego się spodziewać. Dzięki cytatom czytelników umieszczonych na stronie tytułowej, wiedziałam jedno - że trudno będzie się od niej oderwać. I mimo zdecydowanie ciężkiej tematyki podjętej na łamach 300-stronicowej książki, rzeczywiście tak było. Gdyby nie fakt, że zaczęłam ją czytać w najgorętszym okresie studiów (sesja), pochłonęłabym ją w kilka dni, a może nawet godzin. Już na wstępie dzisiejszej recenzji mogę spokojnie zapewnić każdego z Was, że spośród dotychczas opisywanych przeze mnie pozycji polecanych w grupie czytelniczej Our Shared Shelf, ta właśnie wywarła na mnie największe wrażenie i wpływ...

czwartek, 20 lipca 2017

Wpis gościnny: Martyna

Każdy z nas tworzy sobie własną bańkę informacyjną. Nie jest do ani dobre, ani złe - jest to narzędzie do zarządzania napływem informacji jakie zalewają nas na każdym kroku. Jednak musimy być świadomi istnienia tej bańki, bo inaczej stracimy wiarę w ludzkość.



środa, 19 lipca 2017

Kilka rzeczy, które możesz zrobić dla swoich herów latem.

Jaka pogoda u Was, słoneczka? U mnie wypogodziło się do tego stopnia, że z samego rana rzuciłam się ze łzami wzruszenia na nowo-zakupioną mgiełkę ochronną Anwen, kupioną z myślą o egzotycznych upałach w mej rodowitej Polszy. Ekscytacja sięgnęła zenitu i zdążyłam nawet zepsuć atomizer, ale o tym kiedy indziej (na przykład w recenzji). To również doskonały moment na przekazanie Wam kilku lajfhaków dotyczących letniej pielęgnacji. Bo co z tego, że w HBO nadeszła zima, skoro w realu nasze kosmyki narażone są na wszystko to, co najgorsze... Przesuszenie, utratę blasku, matowość, łamliwość, kruchość...



czwartek, 13 lipca 2017

KREM NA NOC (nawilżający)

Postanowiłam, że wykorzystam potencjał wolnego czasu, jaki chwilowo posiadam i podzielę się z Wami kosmetykami wartymi, przynajmniej w moim mniemaniu, uwagi. Niedawno skończył mi się krem, który ze względu na skład i działanie dosłownie skradł moje serce. Chcecie poznać to cudo? Zapraszam na recenzję!



środa, 12 lipca 2017

WŁOSY: CZERWIEC '17

Ze względu na duże opóźnienie i chwilową zmianę koloru, zastanawiałam się czy nie odpuścić czerwcowej aktualizacji. Jak widać, koniec końców zebrałam się w sobie, chwyciłam za aparat i wykonałam kilka hairfie (hair+selfie), próbując najlepiej oddać ich aktualny stan.

Przejdźmy do podsumowania czerwca.
  


niedziela, 18 czerwca 2017

Farbować, czy nie farbować? Jak to jest z tymi włosami?


Kiedy w 2012 roku podjęłam decyzję o całkowitym zaprzestaniu farbowania włosów i powrocie do naturalnego koloru, sam pomysł podchwyciło wiele blogerek. Właśnie w tym czasie, blogosferę ogarnął szał na tak zwany "powrót do naturalek". I chociaż mi samej się nie udało (przestałam liczyć ile razy), dziś u dziewczyn, których konsekwencja i upór wygrały ze znudzeniem, mogę podziwiać piękny, naturalny odcień. 

Krystyna Janda powiedziała kiedyś w wywiadzie, że eleganckie kobiety na świecie nie farbują włosów. Obserwując zagraniczny styl życia, przez długi czas mocno utożsamiałam się z tym stwierdzeniem. Farbowanie włosów w domowym zaciszu kojarzyłam z wieczną pogonią za pięknem i młodością, a momentami nawet z pospolitością. Do czasu. Do momentu, aż trafiłam na...

czwartek, 8 czerwca 2017

WŁOSY: MAJ '17

Ale ten czas szybko leci. Kolejny miesiąc za nami, kolejna terapia "na porost" zakończona. Czas na podsumowanie efektów! Jesteście ciekawi jak pielęgnowałam włosy w maju? 



sobota, 3 czerwca 2017

H₂O




Liczyliście kiedyś ilość szklanek wody wypijanej przez Was w ciągu dnia? A jeśli tak, to czy możecie z ręką na sercu powiedzieć, że codziennie przyswajacie zalecane 1,5/2/2,5 litra? Jeśli odpowiedź brzmi twierdząco, gratuluję, nie musicie czytać dalej. 

Jeśli przecząco...

niedziela, 28 maja 2017

NUXE Huile Prodigieuse ®

 
Cześć! 

Jak pewnie domyślacie się po zdjęciu i tytule notki, przybywam do Was z recenzją. Pogadam/popiszę (niepotrzebne skreślić) dziś sobie o chyba najbardziej wydajnym olejku, z jakim miałam do czynienia w ciągu ostatnich sześciu lat. Mowa oczywiście o bestsellerze NUXE, Huile Prodigieuse ® (uwierz, do dziś nie mam pojęcia, jak poprawnie przeczytać tę nazwę). Zużycie 50-mililitrowej buteleczki zajęło mi dokładnie rok, czyli tyle, ile wynosi okres zdatności kosmetyku. Nieźle, biorąc pod uwagę, że NUXE w swojej sprzedaży posiada również wersję 100-mililitrową. Przeznaczoną dla wszystkich tych, których zapotrzebowanie na codzienną dawkę olejku pielęgnacyjnego jest większe niż u włosomaniaczki. Szaleństwo.

piątek, 26 maja 2017

Carrie Brownstein – HUNGER MAKES ME A MODERN GIRL


Memoir Carrie Brownstein "Hunger Makes Me a Modern Girl", udało mi się przeczytać kilka dni temu. I chociaż książka ta jest dostępna w sieci zarówno w wersji ebooka jak i audiobooka, zdecydowałam, że z małą pomocą przyjaciółki przebywającej wówczas w Londynie, zdobędę wersję drukowaną. Nic nie poprawia humoru bardziej niż dotyk papieru...

środa, 24 maja 2017

#NHMZF: Błękitna Laguna



O wprowadzeniu nietypowej i zdecydowanie luźnej serii #NHMZF, poświęconej najlepszym herowym momentom z filmów, myślałam już bardzo dawno. Od pewnego czasu kolekcjonuję zresztą w ukrytej tablicy na Pintereście tytuły filmów, których bohaterowie i bohaterki zachwyciły mnie za sprawą swoich... włosów! Tak właśnie. Bycie włosomaniaczką ma to do siebie, że chcąc nie chcąc, podświadomie (lub świadomie), zwracamy uwagę na hery innych. Nazwij to jak chcesz - zboczeniem zawodowym, obsesją, hobby. Tymczasem, nie wgłębiając się w szczegóły estetycznej potrzeby podzielenia się z Wami najpiękniejszymi włosowymi momentami z filmów, przedstawię Wam pierwszą bohaterkę cyklu, czyli... Emmeline z Błękitnej Laguny (1980).

czwartek, 18 maja 2017

Mój sposób na: puszące się włosy tuż po umyciu!

Jeśli tak jak ja włosomaniaczysz od ładnych paru lat, dobrze wiesz, że kurczowe trzymanie się wszystkich zasad prowadzących do uzyskania idealnych włosów jest praktycznie niemożliwe. Zdarza Ci się chodzić spać z mokrymi włosami i budzić z puszystym do granic możliwości barankiem na głowie? Nie masz już sił na walkę z puszącymi się bez powodu herami? Możliwe, że ten wpis jest właśnie dla Ciebie! Potrzebujesz tylko 3 rzeczy.



czwartek, 4 maja 2017

WŁOSY: KWIECIEŃ '17

 
Nie macie pojęcia, jak ciężko jest zrobić fotografie na potrzeby aktualizacji w typowy, a na dodatek nieuzasadniony bad hair day! Mamy 4 maja, terminy gonią mnie jak oszalałe, od paru dni nie mogę znaleźć odpowiedniego oświetlenia do zdjęć, a kwietniowa aktualizacja jak czekała, tak czeka. Dlatego postanowiłam napisać i opublikować wpis dzisiaj. Ok, przejdźmy do meritum. Jak wyglądała moja pielęgnacja w kwietniu?

wtorek, 2 maja 2017

Rei Kawakubo / Comme des Garçons: Art of the In-Between


Nie mogę uwierzyć, że za nami kolejna MET GALA. Mam wrażenie, jakbym wczoraj pisała o butelkowej kreacji Emmy, którą zaprezentowała w ubiegłym roku. Tegoroczny temat wieczoru „Rei Kawakubo / Comme des Garçons: Art of the In-Between”, zainaugurował nową wystawę w muzeum, poświęconą japońskiej projektantce znanej z awangardowego podejścia do mody. Niewielu stylistom awangardowe eksperymentowanie wyszło, więc może dlatego spośród ponad 100 kreacji byłam w stanie wybrać 6, które przypadły mi do gustu...

poniedziałek, 1 maja 2017

ANWEN | ‚Winogrona i Keratyna’ – maska do włosów średnioporowatych



Jeśli śledzicie wszystkie blogi/strony/social media, na których aktywnie działam, dzisiejszy tytuł może wydawać Wam się znajomy. O tej masce pisałam bowiem w lutym na łamach p-e-a-c-h-y.comna długo przed jej wykończeniem. Dziś pora na zdanie relacji po ponad 3 miesiącach użytkowania - dokładnie tyle zajęło mi zużycie jednego słoiczka.

piątek, 21 kwietnia 2017

calcium pantothenicum & jantar, czyli mój plan na przyspieszenie wzrostu

Mimo, że podejmując decyzję o powrocie miałam w głowie mnóstwo pomysłów na nowe wpisy, wybór tematu, który mógłby Was zainteresować wcale do najłatwiejszych rzeczy nie należy. Dzisiaj miałam rozterkę nad recenzją (nie zdradzę jaką), a krótkim przedstawieniem planu, którego wdrożenie (mam nadzieję) zaowocuje przyspieszonym wzrostem moich włosów. Jego głównymi bohaterami będą dwa produkty, w których działanie głęboko wierzę. Jeśli jednak zawiodą, w zanadrzu posiadam tajną broń, o której wzmiankę znajdziecie pod koniec dzisiejszego wpisu...



sobota, 15 kwietnia 2017

Podcinanie końców - jak często?

Rozpoczynając przygodę ze świadomą pielęgnacją włosów, najczęściej trafiamy na porady, aby zniszczonych końcówek zwyczajnie i bez skrupułów się pozbyć. Pomimo zapewnień producentów kosmetyków, nie istnieje taki produkt, który zregenerowałby zniszczenia powstałe na wskutek wieloletniej, niewłaściwej pielęgnacji. Po pierwszym, często drastycznym podcięciu warto robić to regularnie. Jak często?

sobota, 8 kwietnia 2017

#alternatywneprodukty w myciu zniszczonych HERÓW :)



W momencie włosowego kryzysu, warto postawić na oczyszczanie skóry głowy przy pomocy mniej inwazyjnych od "zdzieraczy", produktów oczyszczających. Zapewne niejedna z Was słyszała o myciu głowy płynem do higieny intymnej? Łagodny skład, przyjazne dla skóry pH. Efekt? Domknięte łuski, bardziej lśniące włosy, a wszystko za sprawą...

piątek, 7 kwietnia 2017

Maggie Nelson – The Argonauts


Ostatnie kilka tygodni temu miałam okazję zmierzyć się z twórczością Maggie Nelson. "The Argonauts" to jedna z cięższych pozycji, z jakimi miałam do czynienia w ciągu całego swojego życia. Książka, która w dość bolesny i gwałtowny sposób zrobiła w mojej głowie ogromny przewrót. Przewrót w świadomości jak i postrzeganiu otaczającego mnie świata i ludzi.

czwartek, 6 kwietnia 2017

DIY: Ozdobne, szklane pojemniczki na kosmetyki.



Zdarza Ci się czasami, na widok kiepskiej jakości opakowań, czuć dosłowny Weltschmerz? Niestety, estetyka butelek i pojemników produktów kosmetycznych dostępnych w drogeriach, pozostawia zazwyczaj wiele do życzenia. Jeśli tak jak ja należysz do grona estetów, być może spodoba Ci się pomysł na szklane pojemniki, które doskonale nadają się na przechowywanie... chociażby płukanek do włosów!

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Wpis gościnny: Karolina | “Sekrety urody Koreanek” Charlotte Cho

 
Coraz większą popularność w Europie zdobywa koreański rytuał pielęgnacji cery, który właściwie nie spotyka tu żadnej opozycji. W sieci od czasu do czasu pojawiają się zdjęcia Azjatek, których fizyczny wiek zaniżamy o ok. 15-20 lat. Kiedy dowiadujemy się o ich dacie urodzenia i chcemy poznać sekret długowieczności, najczęściej trafiamy na nieco chaotyczne blogi i vlogi – brakuje nam pewnego, usystematyzowanego źródła wiedzy. Tę lukę postanowiła wypełnić Charlotte Cho, tworząc Elementarz pielęgnacji. W jednej, pięknie zilustrowanej przez Gemmę Corell książce, zebrała esencję koreańskiej kultury dbania o cerę.

czwartek, 30 marca 2017

OLIVOLIO ∞ ODŻYWCZA MASECZKA DO WŁOSÓW


Powrót na HR to dobra okazja na rozliczenie się z zalegającymi na półce opakowaniami po produktach do pielęgnacji, o których chciałam (prędzej czy później) napisać. Na pierwszy ogień pójdzie odżywcza maseczka do włosów Olivolio prosto z ... Grecji!

środa, 29 marca 2017

WŁOSY: MARZEC '17



Ale mnie wzięło na sentymenty! Od mojej ostatniej "aktualizacji", minął prawie rok... Szczerze mówiąc aż trudno mi uwierzyć, że ten czas zleciał tak szybko... Wygląda na to, że mamy sporo do nadrobienia!

sobota, 25 marca 2017

Samodzielne podejmowanie decyzji.

Bez względu na to, jakim typem osoby jesteśmy, podjęcie jednej, dobrej, właściwej decyzji w pewnych momentach naszego życia może wydawać się niezwykle trudne. I o ile część z Was ma możliwość szukania porady u najbliższych/przyjaciół, ja, należąc do samotników since 1994, zazwyczaj mam z tym etapem niemały problem. Problem, którego próby rozwiązania zaprowadziły mnie do rozwiązań... dziwnych.

Co pomaga mi w podejmowaniu decyzji i być może pomoże i Tobie? 

czwartek, 9 marca 2017

poniedziałek, 13 lutego 2017

Bell Hooks - All About Love

 
Marzec 2016. Książką miesiąca w czytelniczej grupie Our Shared Shelf zostaje "All about love", wydana przez amerykańską feministkę Glorię Jean Watkins, piszącą pod pseudonimem "bell hooks". Autorka definiuje w niej miłość jako akt woli - intencję i akcję jednocześnie. Opisuje doświadczenie szczerej miłości jako połączenie troski, oddania, zaufania, wiedzy, odpowiedzialności i szacunku, wzbudzając wśród czytelników szereg sprzecznych emocji. Od zachwytu po skrajną nienawiść.

March 2016. This month’s book in ‘Our Shared Shelf’ book club is ‘All about love,’ – published by an American feminist, Gloria Jean Watkins, who writes under a pseudonym – ‘bell hooks.’ The author defines love as an act of will – an intention and action at the same time. She describes an experience of honest love as a combination of care, devotion, trust, knowledge, responsibility and respect, which evoke various, contradictory emotions among readers. From delight to hate.

środa, 1 lutego 2017

#FDD, czyli Fantasy Date Dressing

 
Walentynki tuż tuż, a Ty wciąż nie wiesz w co się ubrać? Ja Ci niestety nie pomogę, bo... Nie obchodzę tego święta (nie mam z kim). Chociaż nie! Czekaj! Czy w przypadku ubioru i jego planowania, tak jak do tanga, trzeba dwojga? Pch, pls. Dla każdego aspirującego pisarza bujanie w obłokach to czysta przyjemność, dlatego pozwól, że... wpadnę w echo romantycznych rozkmin wysadzanych złotem i diamentami, polanych najdroższym szampanem i usłanych donutami, w poszukiwaniu odpowiedzi na jedno, fundamentalne i zaiste ważne dla każdej z nas pytanie:

co, do cholery, ubrać w walentynki?

sobota, 7 stycznia 2017

pro kra stynacja


Znasz ten stan doskonale. Najpierw pojawia się silny bodziec i potrzeba do podjęcia się wzmożonych działań, by (przy dobrych lotach rzecz jasna) po kilku dniach osiąść na laurach. Z początkowej, nieuzasadnionej lawiny pomysłów w Twojej oszołomionej głowie pozostaje pustka, a chęć działania zapada się gdzieś pod grawitacją, ze wszystkich sił przyciągającą Twoje ociężałe ciało do łóżka/kanapy/fotela/innego, wygodnego miejsca spoczynku. Diagnoza? Prawdopodobnie cierpisz na prokrastynację. Przy dobrych lotach, rzecz jasna.

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Marjane Satrapi - Persepolis

 
Dziś opowiem Wam o jednej z najbardziej znanych i wielokrotnie nagradzanych powieści graficznych na świecie. Persepolis, autobiograficzna historia Marjane Satrapi, polecona została przez Emmę w jej czytelniczej grupie Our Shared Shelf. Wyjątkowa pozycja, którą warto przeczytać chociażby ze względu narastających w naszym kraju nastrojów ksenofobicznych, zwłaszcza w przypadku ludzi, których obecnie z niewiadomych przyczyn odbiera się nad wyraz demonicznie. Tymczasem warto zaznaczyć, że nie wszyscy Irańczycy to fanatycy. "Persepolis" to książka szczególnie dla tych, którzy Iran kojarzą głównie z terroryzmem.