sobota, 15 kwietnia 2017

Podcinanie końców - jak często?

Rozpoczynając przygodę ze świadomą pielęgnacją włosów, najczęściej trafiamy na porady, aby zniszczonych końcówek zwyczajnie i bez skrupułów się pozbyć. Pomimo zapewnień producentów kosmetyków, nie istnieje taki produkt, który zregenerowałby zniszczenia powstałe na wskutek wieloletniej, niewłaściwej pielęgnacji. Po pierwszym, często drastycznym podcięciu warto robić to regularnie. Jak często?

U siebie wypracowałam metodę "0,5 centymetra co 6 tygodni". I choć dzisiejsze podcięcie wymagało ode mnie pozbycia się ponad 3 centymetrów, zazwyczaj staram się trzymać zasady połowy centymetra. Tak się akurat złożyło, że 6 tygodni temu byłam zmuszona na samodzielne podcięcie końcówek, a co za tym idzie, sprezentowałam sobie wyjątkowo nieregularne cięcie... Wszystko na szczęście naprawiła moja mama, która co prawda fryzjerką nie jest, ale doskonale radzi sobie z profesjonalnymi nożyczkami i koszulką w paski. Jesteście ciekawi na czym to polega i jak to wygląda?


Koszulka w regularne paski pozwala na cięcie końcówek niczym od linijki. Razem z mamą używamy profesjonalnych nożyczek fryzjerskich Jaguar White Line Pastell Plus 5.50’’, wyprodukowanych w najnowocześniejszej technologii pod okiem fachowców w niemieckiej fabryce Solingen, gdzie tradycja wyrobu nożyczek sięga aż do roku 1932. Nierdzewna stal, różowa, metaliczna powłoka. Czego chcieć więcej? Oczywiście nie twierdzę, że musicie inwestować w nożyczki za ponad 100 zł, żeby utrzymać końce w dobrej kondycji. Wystarczy, że ich ostrza będą ostre - tylko takie są w stanie obciąć włos, zostawiając gładką końcówkę. Ja sama różowe jaguary, o których wspominałam wyżej, otrzymałam w prezencie. 



Przy mocno zniszczonych włosach, proces rozdwajania się końcówek następuje naprawdę szybko. Rozdwojenie nie musi być widoczne gołym okiem. Często jest tak, że zniszczenie struktury jest znacznie poważniejsze niż nam się wydaje i sięga znacznie wyżej. Wówczas nawet po pozornym podcięciu końcówek, włosy są w stanie rozdwoić się natychmiast po ich skróceniu. Właśnie dlatego istotne jest znalezienie dobrego fryzjera, który bez problemu oceni stan włosa i odpowiednio uargumentuje konieczność obcięcia takiej, a nie innej długości. 

Podczas zapuszczania, warto obserwować włosy. Jeśli nie wymagają podcinania co 6 tygodni, spróbuj wydłużyć ten okres do miesiąca, a nawet do 2 lub 3. 



Jak często podcinacie swoje końcówki? Macie jakieś wypróbowane sposoby? ;) Jeśli ciekawi Was, jak wykonałam fryzurę widoczną na fotografiach, serdecznie zapraszam do obejrzenia tego filmiku.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz