sobota, 12 sierpnia 2017

ŻABKI


 
Nie ważne ile ich kupisz, i tak po pewnym czasie zgubią się wszystkie. Ale dziś nie o tym. O tajemniczej właściwości znikania wszystkich wsuwek, spinek, żabek i innych akcesoriów do włosów napiszę felieton, ale jeszcze nie dziś. W dniu dzisiejszym chciałabym przekonać Was do... "żabek". Dlaczego?


 
Bo nie niszczą włosów.

Serio.

A jakby tego było mało, mają tuzin innych właściwości. Możesz użyć ich do spięcia ramiączek stanika dla zwiększenia efektu push-up (czego osobiście nie polecam, najczęściej - jeśli są wykonane ze słabej jakości plastiku - się łamią). W kilka sekund pozwolą Ci na stałe odgarnąć włosy z twarzy, zwłaszcza w upalny dzień, kiedy niewłaściwie wybierzesz fryzurę. Są doskonałe w wykonaniu wszelkiego rodzaju koczków, koszyczków, plecionek i innych cudów-niewidów na głowie. Nic tylko gubić kupować (albo jedno i drugie).

Najlepiej, żeby kolorystycznie pasowały do odcienia Twoich włosów - przykładowo, jeśli masz włosy blond, wybieraj żabki brązowe, jeśli hery są brązowe, to również wybieraj żabki brązowe, albo czarne dla odmiany. Osobiście złamałam tę zasadę (sick, girl, you're so brave!) kupując żabki ciemne jak sam szatan do włosów anielsko-jasnych, ale dzisiejsza moda pozwala na wszelkiego rodzaju ekstrawagancje rodem z lat 90' (a może już z 00'?), więc raczej nikomu nie powinny przeszkadzać takie nieścisłości. Besides, dobrze jest od czasu do czasu wyznaczać własne zasady modowe.

Odpowiednio wpięte mają praktycznie zerowe szanse na ciągnięcie Twoich włosów, no chyba, że są źle wyprofilowane/wypolerowane. Dlatego zawsze zwracaj uwagę na ich fakturę - powinna być gładka, bez niedociągnięć / ostrych krawędzi. Najlepiej, aby powierzchnia pokryta była dodatkową, wygładzającą powłoczką. To spinka-żabka ma być dla Ciebie, a nie Ty dla niej. Jak wszystko zresztą, jeśli mamy na myśli Włosomaniactwo.



Lubicie "żabki"? Znacie miejsca, gdzie kupię je w kolorze "blond"? XD

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz