czwartek, 14 grudnia 2017

EOS Evolution Of Smooth Body Lotion - balsam do ciała Berry Blossom {recenzja}



Cześć kochani!

Suche, grzejnikowe powietrze zdecydowanie nie sprzyja naszej skórze, dlatego zimą warto sięgnąć po sprawdzone produkty nawilżające. Mnie, pod względem utrzymania skóry w dobrej formie, jest o tyle trudno, że w trakcie kuracji izotretynoiną, praktycznie żaden specyfik nie działa tak jak powinien. Ok, prawie żaden. Jeśli ciekawi Was, co potrafi ultra-nawilżający balsam EOS, serdecznie zapraszam do przeczytania dzisiejszej recenzji!
 
Nie byłam przekonana do tego balsamu przede wszystkim ze względu na jego cenę (po raz pierwszy miałam okazję trafić na niego w Douglasie <ale w formie zestawu za około 80 zł - nie wiedziałam, że znacznie taniej zapłacimy za niego osobno>). Tani, czy nie, zazwyczaj stawiam na zdecydowanie mniej kosztowne metody nawilżania/natłuszczania skóry, np. w postaci surowych olejów. 

Teraz jednak, kiedy nie tylko moje usta, ale również i ciało przypominają Saharę w najgorętszym okresie roku - stwierdziłam, że skoro balsamy do ust EOS działają cuda, to może i lotion "da radę".

Daje radę.

Żaden kosmetyk nie wpłynął TAK pozytywnie na stan mojej skóry. Nie dość, że nawilża, to dosłownie wygrywa w walce z suchymi skórkami pojawiającymi się głównie w okolicach ramion i dłoni (izo, to na pewno Twoja wina). Bogata formuła z aloesem, naturalnym masłem shea, witaminą E i olejem z awokado nawilżają skórę na znacznie dłużej niż gwarantowane przez producenta 24 godziny. Czasami jestem tak zmęczona, że nie mam siły na wieczorne SPA - skóra pozostaje gładka nawet po odstawieniu kosmetyku. Balsam relaksuje delikatnych zapachem i naprawdę szybko się wchłania. Choć nie tak szybko, jak pianki.
  

Ogromną zaletą balsamu EOS jest... pompka. Nie cierpię klasycznych lotionów do ciała za źle zaprojektowane opakowania (przez co szanse na wydobycie końcówki produktu rosną głównie wtedy, gdy masz przy sobie nożyczki/nóż). Dzięki pompce, korzystanie z balsamu jest niezwykle wydajne - nie wyciskamy na dłoń zbyt dużej / zbyt małej ilości. To zabawne, ale z biegiem czasu automatycznie wiem ile "pompek" potrzebuję na każdą część ciała, lol.

Estetyka opakowania: No spójrzcie tylko na zdjęcia. Buteleczka jest po prostu śliczna.

Zapach: Lekki, orzeźwiający, owocowy.

Działanie: nawilżające, wygładzające, odżywcze, relaksujące.
 

Skład: water/eau, glycerin - posiada właściwości higroskopijne i nawilżające, łagodzi podrażnienia, zwiększa szybkość regeneracji skóry, wygładza zmarszczki, likwiduje zrogowacenia skórne, glyceryl stearate SEdziała zmiękczająco, wygładzająco, natłuszczająco i ochronnie na skórę, stearic acid - kwas stearynowy; nawilża, glycine soja (soybean) oil - olej sojowy, emolient tłusty, tworzy na powierzchni ochronny, odżywczy film, wygładza, zmiękcza i natłuszcza, dostarcza witaminę E, zapobiega starzeniu skóry i zmarszczkom, uelastycznia i przyspiesza regenerację zniszczonej skóry, cetyl alcohol - emolient, który nawilża, cocoglycerides - glicerydy kokosowe - emolient tłusty, tworzy na skórze i włosach ochronny, zmiękczający film o silnym działaniu odżywczym, zapobiega odparowywaniu wilgoci i chroni przed czynnikami zewnętrznymi takimi jak wiatr, niskie temperatury czy klimatyzowane pomieszczenia, dimethicone emolient suchy, wykazuje działanie osłonowe, chroni skórę i włosy przed czynnikami zewnętrznymi, tworzy film dający odczucie jedwabistej gładkości, zmiękcza i zapobiega odparowywaniu wilgoci, helianthus annuus (sunflower) seed oil - olej z nasion słonecznika - pełni funkcję odżywczą, natłuszczającą, często stosowany w produktach ochronnych, z filtrami przeciwsłonecznymi, ma działanie przeciwzapalne, łagodzące i przeciwrodnikowe, avocado oil - olej z awokado - zawiera mnóstwo witamin i mikroelementów m.in. witamin A, B, E, H, K, PP, F, nienasyconych kwasów tłuszczowych, aminokwasów i protein nawilża i pielęgnuje - doskonale nadaje się do nawilżania suchych dłoni i skóry twarzy, łagodzi podrażnienia, aloe barbadensis leaf juice - sok aloesowy - wykazuje silne właściwości lecznicze, w kosmetyce nie tylko pomaga, ale wręcz leczy niektóre dolegliwości, np stany zapalne skóry, spojówek, poparzenia, ukąszenia, np. przez osy, zmiany wirusowe, np. opryszczkę, uczulenia i podrażnienia, działa kojąco, gojąco, przeciwobrzękowo, oczyszczająco, niezastąpiony po depilacji i poparzeniach, ranach, otarciach, siniakach, żylakach; dodatkowo ma działanie nawilżające, jest humektantem; reguluje pracę gruczołów łojowych, pomaga zmatowić skórę i zwęzić pory, wchłania się głęboko w skórę, avena sativa (oat) kernel extract - wyciąg z nasion owsa - wykazuje działanie antyalergiczne, wzmacnia skórę i jest bardzo łagodny, wykorzystywany jest zwłaszcza w kosmetykach do skóry wrażliwej i alergicznej, atopowej i podrażnionej; preparaty z owsa działają zmiękczająco i nawilżająco, sprzyjają regeneracji i łagodzą podrażnienia, świąd, egzemy, trądzik, oparzenia słoneczne, butyrospermum parkii (shea) butter - masło shea - emolient tłusty; tworzy na powierzchni skóry film, który zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę, wykazuje działanie regenerujące,  cocoa (theobroma cacao) seed butter - masło z nasion kakaowca właściwego - masło kakaowe zastosowane w produktach kosmetycznych wykazuje działanie natłuszczające oraz ochraniające (emolient); jest biozgodne ze skórą człowieka, co oznacza, że składniki w nim zawarte są bardzo dobrze tolerowane przez skórę i łatwo wchłaniane, nie powodują alergii kontaktowej, macadamia ternifolia seed oil - olej z nasion makadamii - działa regenerująco, wygładzająco, poprawia wygląd dojrzałej skóry; ponadto doskonale zmiękcza i wygładza naskórek, leczy niewielkie uszkodzenia skóry oraz podrażnienia po opalaniu; jest bezpieczny dla skóry delikatnej i wrażliwej, tocopherol - witamina E - ma działanie silnie antyoksydacyjne, ujędrnia, działa odżywczo i przeciwstarzeniowo na skórę, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, poprawia ukrwienie skóry, chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, przyspiesza regenerację np. po poparzeniu słonecznym, citric acid - zwiększa trwałość kosmetyków, fragrance/ parfum - substancja zapachowa, ascorbyl palmitatestymuluje lepsze ukrwienie skóry, poprzez wspomaganie procesu syntezy kolagenu wpływa na jędrność i elastyczność skóry, wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, rozjaśnia skórę i wpływa na spłycenie zmarszczek, retinyl palmitatew skórze ulega przekształceniom z wydzieleniem retinolu - podstawowej formy witaminy A, odmładza skórę, ujędrnia, rozjaśnia i regeneruje naskórek, zea mays (corn) starch - skrobia kukurydziana - naturalny zagęstnik, phenoxyethanol - konserwant, carbomer - zagęstnik, sodium hydroxide - wyrównuje pH emulsji, disodium EDTA - konserwant, caprylyl glycolemolient tłusty, filmotwórczy; ma właściwość wnikania głęboko w skórę, przez co jest dobrym nośnikiem dla substancji aktywnych; ma różne zastosowania, w kosmetykach myjących działa myjąco i renatłuszczająco, jest także humektantem, nawilża, zapobiega wysychaniu kosmetyku oraz lekko konserwuje, wykazuje działanie bakteriostatyczne, hexylene glycolemulgator do tworzenia emulsji, obniża lepkość, jest rozpuszczalnikiem substancji aktywnych i zapachowych, a także nawilża i zmiękcza skórę, ma także działanie myjące oraz konserwujące, jednakże w kosmetykach nie jest stosowany jako konserwant; jest również substancją zapachową, BHT - konserwant, potassium sorbate - konserwant, sodium benzoate - konserwant, titanium dioxide (CI 77891) - barwnik, {benzyl salicylate, hexyl cinnamal, limonene, linalool, geraniol - składniki kompozycji zapachowej}

Podsumowanie: Okej. Będę szczera. Trochę przeraziła mnie obecność retinyl palmitate w składzie. I nie chodzi tu o szkodliwość składnika, a tego, że jest to pochodna witaminy A <<której ze względu na kurację izotretynoiną, powinnam unikać>>. Przy najbliższej wizycie u dermatologa postaram się uzyskać odpowiedź odnośnie ewentualnej szkodliwości tej substancji (w niewielkim stężeniu - jak widzicie, jest ona praktycznie na końcu składu). A może któraś/któryś z Was posiada wiedzę w tym zakresie? Jakakolwiek wskazówka jest w tym momencie na wagę złota, ponieważ naprawdę nie chcę rezygnować z tego balsamu - działa najlepiej ze wszystkich, jakie dotychczas stosowałam podczas kuracji izo. 
    

Nie zawiera parabenów , wazeliny oraz oleju mineralnego. 

Znacie? Lubicie?
A może macie wśród swoich ulubieńców alternatywę, którą chcielibyście mi polecić? 
Chętnie poznam każdą opinię!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz