środa, 30 października 2019

środa, 23 października 2019

{ operacja szczęki } co NAPRAWDĘ warto zabrać ze sobą do szpitala?



Skłamałabym, gdybym powiedziała, że o terminie swojej operacji dowiedziałam się z dnia na dzień. Nie było tak. Miałam czasu w zanadrzu, aby przewertować Internet wzdłuż i wszerz, aby dowiedzieć się, jak powinna wyglądać "operacyjna" wyprawka pacjenta. 

czwartek, 17 października 2019

Edward Nożycoręki (1990)



Tak się zastanawiałam (lfmao, znowu), czy nagrywać o tej ekranizacji film, czy może przemilczeć swoja (uzasadniona) fascynację i przejść do czegoś bardziej współczesnego - mogłabym przecież udać się do kina na seans - chociażby - Jokera i opowiedzieć co nieco o własnych odczuciach na temat nowej wizji Todda Phillipsa dotyczącej ikonicznej już w popkulturze postaci, w którą we wcześniejszych latach wcielali się Heath Ledger, Jack Nicholson, Cameron Monaghan, Cesar Romero i Jared Leto...

czwartek, 5 września 2019

Lucy Maud Montgomery - Emilka z Księżycowego Nowiu


Zastanawiałam się czy w ogóle recenzować dla Was tę książkę (z założenia jest to literatura dla dzieci i młodzieży), ale doszedłszy do wniosku iż dowiedziałam się o niej za sprawą serialu o nieco poważniejszych treściach, uznałam, że nie przemilczę faktu ponownego zakochania się w twórczości Lucy Maud Montgomery, znanej szerszej publiczności jako autorka książek opowiadających o losach Ani z Zielonego Wzgórza. Gdzie po raz pierwszy zetknęłam się z Emily of New Moon?

środa, 4 września 2019

#denko #greenbeauty: naturalne kremy do twarzy i pod oczy



Ostatni wpis o kosmetykach publikowałam na łamach tego bloga... w maju. Tak jak wspominałam w poprzednim filmie na moim kanale, trochę się tych kosmetyków do recenzji uzbierało, a jak wiecie - nie lubię chomikować pustych opakowań zbyt długo, ponieważ świadomość niedokończonych spraw totalnie wyprowadza mnie z równowagi. Dziś, z nadzieją, że moje własne przygody kosmetyczne w świecie #greenbeauty pomogą (choć w pewnym stopniu) Wam, opiszę sześć kremów - dwa do twarzy, dwa pod oczy, które towarzyszyły mi w ciągu ostatniego roku. 

czwartek, 8 sierpnia 2019

SUSPIRIA



W końcu i ona. Długo wyczekiwana recenzja filmowa, na którą pazurki ostrzyło sobie sporo z Was. Zapraszam serdecznie!

poniedziałek, 29 lipca 2019

{ a p a r a t k a } o krzywym zgryzie, nieudanym leczeniu & operacji



O ponownym leczeniu zębów aparatem ortodontycznym, myślałam już od wielu lat. Mimo, że zdecydowaną większość swojego życia chodziłam zadrutowana, efekt końcowy leczenia aparatem stałym, nie był zadowalający. Zdaję sobie sprawę z tego, że moja historia będzie jedną z kilkudziesięciu (jak nie kilkuset) tysięcy niezadowolonych pacjentów, którzy pomimo ogromnych poświęceń od najmłodszego dzieciństwa, koniec końców ponownie zdecydowali się na leczenie. Zęby to twardzi zawodnicy, którzy chętnie wracają na swoje pierwotne miejsce, a brak odpowiedniej opieki i profilaktyki lekarskiej po zdjęciu aparatu to przepis na ich sukces. Ale o tym później.



środa, 10 lipca 2019

WŁOSY: LIPIEC '19


Olaboga, jak ten czas leci. Dziś mija miesiąc od operacji mojej szczęki, dacie wiarę? Mam już trochę więcej sił, dlatego postanowiłam wrócić do co-miesięcznych? A może co-kwartalnych (szczerze powiedziawszy nie wiem czy jest sens publikować co-miesięczne podsumowania pielęgnacji włosów, skoro nie stosuję żadnych spektakularnych metod, a moja pielęgnacja jest zwyczajnie n u d n a) aktualizacji włosowych. Dzisiaj opowiem trochę o tym jak (i czy) narkoza wpłynęła na stan moich włosów, jakie mam najbliższe plany fryzurowe i jakiego rodzaju kryzys (po raz kolejny) przechodzę. 

sobota, 6 lipca 2019

THUG - The Hate U Give


Parę dni temu świat obiegła wiadomość o wyborze Halle Bailey - piosenkarki, która wcieli się w rolę Arielki w nadchodzącej, aktorskiej wersji "Małej Syrenki". Wiadomość ta wzbudziła ogromne kontrowersje na całym świecie, dlatego też z ciekawości postanowiłam zajrzeć do komentarzy pod polskimi artykułami dotyczącymi wspomnianego wyboru. To co ujrzałam, nie zdziwiło mnie ani trochę...

środa, 29 maja 2019

Kilka słów o sprayu do ciała, którego używam jako... dezodorantu, mgiełki do włosów i twarzy ಠ_ಠ



Może to zabrzmi dziwnie, ale tytułowy sposób naprawdę działa i szczerze powiedziawszy nie spotkałam się z dezodorantem o lepszym składzie niż ten, który robię... samodzielnie. Dzisiaj oprócz zrecenzowania wspominanej perełki, udzielę wskazówki, dzięki której zminimalizujecie ilość zużywanych opakowań po dezodorantach. Jeśli martwi Was plastikowe opakowanie po sprayu, mam dobrą wiadomość. Pisałam już o tym wcześniej - opakowania nadają się do recyklingu. 

sobota, 25 maja 2019

zabić drozda

 
Moje odczucia po przeczytaniu tej książki są dziwne. Odnoszę wrażenie, że czegoś mi brakuje, ale to nawet dobrze - powstała kolejna część, opowiadająca dalsze losy bohaterów, z którymi tak bardzo się zżyłam. Czy "Zabić drozda" to pozycja, z którą polecam się zmierzyć?

piątek, 24 maja 2019

mam coś z filmami z lat 70-tych...



Jeśli jeszcze nie słyszeliście o tytułach takich jak "La Piscine" (1969) czy "Salvare la faccia" (1972), nadróbcie zaległości, ponieważ dzisiejszy artykuł poświęcony będzie głównie tym dwóm perełkom. Są to filmy, które mogłabym oglądać na okrągło bez przerwy i chociaż wciąż nie mogę zrozumieć ich fenomenu, w dniu dzisiejszym postaram się rozłożyć pewne elementy charakteryzujące obie ekranizacje na czynniki pierwsze. Nie przedłużając, serdecznie zapraszam do czytania!

czwartek, 23 maja 2019

jedyna maseczka z rossmanna, którą warto kupować, bo wszystkie inne to zło wcielone i mają zły skład



Karolina strasznie chciała, żebym umożliwiła jej czytanie HR, więc to robię. Znaczy się, nie wiem czy robię. Może robię. Może nie robię. Nie chce mi się, ale postaram się, żeby ten wpis był wystarczająco merytorycznie zadowalający, ażebym mogła go opublikować i sprawić, żeby był publicznie dostępny. 

piątek, 3 maja 2019

WŁOSY: KWIECIEŃ '19



Cześć kochani!

To trochę zabawne zaczynać dzisiejszy wpis zwrotem #cześćkochani, skoro jest to pierwszy wpis tego typu, publikowany na HAIROUTINE w trybie prywatnym. Postanowiłam wyłączyć na jakiś czas bloga i pisać tylko i wyłącznie dla siebie. Dlaczego? Dowiecie się w rozwinięciu!

wtorek, 30 kwietnia 2019

pięć słów o kremie, o którym miałam pisać już dwa miesiące temu, ale nie napisałam, bo przechodzę kryzys literacki wieku młodego


Dostaniecie go stacjonarnie. I to całkiem w dobrej cenie. Osobiście mam tę fizyczną przewagę posiadania rodzicielki za granico, więc gdy tylko zajdzie potrzeba, sesemesuję do Beaty, aby przysłała mi zapas tego majstersztyku. Kremu-odpowiednika koziego mleka Kleopatry, gdyż - gdybym mogła -  topiłabym w nim smutki w objętości całej wanny. Taki to - dobry krem.

niedziela, 28 kwietnia 2019

jak sobie pomóc? poradnik dla osób, które myślą, że sięgnęły dna



Kojarzysz te urocze obrazki "pierwszej pomocy"? Ich autorzy polecają spacery, wypicie gorącej czekolady, obejrzenie ulubionego serialu lub filmu, odpuszczenie ćwiczeń, spotkanie z przyjaciółką czy gorącą kąpiel jako remedium na wszelkiego rodzaju smutki. Wszystko super, wszystko fajnie. Tego typu rzeczy mobilizują większość z nas do przerwania codziennej rutyny i znalezienia czasu dla siebie. I mimo, że pijesz tę czekoladę hektolitrami, a na Netflixie zaczyna Ci brakować pozycji do obejrzenia, coś nadal kolokwialnie mówiąc "nie gra". 

środa, 24 kwietnia 2019

kto tu czaruje



Na widok blondynki i czarnego kota, pierwsze skojarzenie jakie przychodzi większości z Was do głowy to Sabrina i jej kocur Salem. Nie powinno to nikogo dziwić, ponieważ skojarzenie to już w latach dziewięćdziesiątych stało się wręcz ikoniczne. Moje pierwsze zetknięcie się z nastoletnią czarownicą miało miejsce już w pierwszych klasach podstawówki, kiedy to serca milionów podbijała blond-włosa Melissa Joan Hart, następnie przyszedł czas na kreskówki (Sabrina & Sabrina's Secret Life). Oglądałam je nałogowo, a w okresie wczesnego dzieciństwa miały ogromny wpływ na wszelkiego rodzaju aktywności, których się podejmowałam (ale o tym później). 

W październiku ubiegłego roku swoją premierę miał nowy serial produkcji Warner Bros. Czy podbił moje serce jak wspomniane wyżej klasyki?

środa, 17 kwietnia 2019

dawno nie było (takiego wpisu), więc będzie



Wiecie kiedy orientuję się, że czas najwyższy napisać o jakiejś odżywce do włosów? A no w momencie, w którym zaczyna mi brakować wolnego miejsca w pokoju, bo gdziekolwiek nie postawisz nogi, trafiasz na puste opakowanie po kosmetyku. Nie no, trochę wyolbrzymiam. Jak zawsze zresztą. Ale dzisiejszego słonecznego poranka doszłam do wniosku, że wykorzystam dzień wolny nie na spacer po łące czy lesie, a na pisanie notki o zużytej odżywce za kilkanaście złotych. Odżywce, której nawet nie polubiłam. Odżywce, którą z bólem ukończyłam jako pierwsze O w metodzie O-M-O i chociaż uwielbiam produkty Petal Fresh, to do niej wincyj nie wrócę. Jak się bowiem okazało, nie wszystko złote co pachnie grejpfrutem. 

wtorek, 16 kwietnia 2019

the story of a murderer



Zapewne znacie te książki, których czytanie dawkujecie sobie niczym krople ulubionych, kosztownych perfum? Jeśli tak jak ja należycie do osób, które nie wyobrażają sobie życia bez ulubionej książki obok, z pewnością na takie lektury trafiliście. Czytacie je powoli, bez pośpiechu, z bólem upewniając się ile jeszcze stron zostało do końca. W ten oto sposób odkładacie spotkanie z finałem tak długo, jak tylko się da. Ja tak miałam z "Pachnidłem". Kolejną, fantastyczną książką, którą powinnam była przeczytać znacznie wcześniej (a przynajmniej takie odnoszę wrażenie, zważywszy na to, że moja mama miała z nią styczność już dwanaście lat temu). Problem w tym, że w tamtym okresie tkwiłam w "śpiączce masówki", a jedyną książką, jaką byłam w stanie dotknąć był rzecz jasna Harry Potter. Serio.

Wróćmy jednak do "Pachnidła". 

środa, 10 kwietnia 2019

To jedna z tych notek, w których podsumowuję pielęgnację włosów, które powinnam podciąć.

 
Oesu, jak ja nie cierpię tego momentu. Momentu samouświadomienia. My, dziewczyny, lubimy sobie od czasu do czasu poegzystować w błogim samo-zaprzeczeniu, udając, że jakiś problem wcale nas nie dotyczy, albo, że znajomi wokół go wyolbrzymiają. Ja tak miałam z włosami, do pewnego momentu. Właściwie do połowy lutego, kiedy to spotkałam się z jedną ze znajomych na koncercie. 

poniedziałek, 25 marca 2019

To the Bone


Dziś o filmie, do którego obejrzenia zbierałam się od dwóch lat, dokładnie od 2017 roku. Gdyby brać pod uwagę moje wiecznie zbyt niskie BMI oraz fakt, że wielu ludzi zarzucało mi w ciągu życia anoreksję, pewnie moglibyście z góry założyć, że najzwyczajniej w świecie unikałam drażliwego tematu. Być może przyznałabym Wam rację. Może się bałam i być może miałam czego. Filmy/książki/programy poruszające problematykę zaburzeń wszelkiego kalibru dotykają na innym poziomie, zwłaszcza kiedy problem w jakimś stopniu dotyczy nas samych. 

Czego dowiedziałam się o sobie w trakcie seansu "Aż do kości"? I dlaczego warto obejrzeć ten film?

środa, 20 marca 2019

To jedna z tych notek, w których podsumowuję pielęgnację włosów.



Jeez, dzisiejszy wpis wbija z lekkim opóźnieniem, a to dlatego, że znowu dopadła mnie jakaś wielka pustka, jeśli chodzi o wenę pisarską. Ile można pisać o włosach? Odrost sięga mi już do kości obojczykowych i gdybym nie była wytrwałym zawodnikiem, pewnie ścięłabym całą farbowaną część, żeby koniec końców paradować w naturalnym kolorze, ale...

czwartek, 14 marca 2019

RADIUM GIRLS - KATE MOORE

 
Dziś o lekturze, od której odchodziłam i do której powracałam regularnie przez co najmniej pół roku. "Radium Girls" autorstwa Kate Moore to książka, którą czytałam wraz z innymi pozycjami jednocześnie, dawkując przyjmowane informacje w odpowiedniej ilości. Przyjmowałam wiedzę ukrytą pomiędzy wierszami powoli nie dlatego, że zdanie sobie sprawy z pewnych rzeczy było szokujące. Poznanie historii dziewczyn radu było po prostu bolesne. 

czwartek, 28 lutego 2019

Rzeczy, o których nie wiedziałam ((a o których chciałabym wiedzieć)) przed farbowaniem włosów "bezbarwną" henną.


Temat związany z hennowaniem moich herów to trochę odgrzewanie starego kotleta na obiad (ostatni raz hennowałam włosy bodajże cztery lata temu), ale rozmowa z jedną ze znajomych uświadomiła mi, że posiadam wiedzę, której zdecydowana większość z Was może nie posiadać. Niedzielenie się taką wiedzą można odbierać za bezczelność - w końcu po to istnieje ten blog- żebym mogła dzielić się z Wami wiedzą, która w jakimś stopniu wpłynęła na moje obecne um, decyzje.

wtorek, 26 lutego 2019

Kreacje z Oscarów 2019 - moi faworyci


Niezwykle rzadko zdarza się, żebym na blogu poruszała tematy modowe i nie chodzi tu o brak zainteresowania kwestią tego aspektu życia z mojej strony, a raczej o brak czasu na śledzenie wielkich modowych wydarzeń. Do takich eventów należą chociażby Oscary, które niegdyś oglądałam z zapartym tchem, a do których obecnie zdarza mi się wrócić "po czasie". Postanowiłam przyjrzeć się tegorocznym kreacjom i znaleźć perełki, które na stałe wpiszą się w grono moich osobistych faworytów. Kto ubrał się najlepiej?

wtorek, 12 lutego 2019

Jeden z NAJLEPSZYCH kremów, z jakimi miałam do czynienia.


PHYSIOGEL HYPOALLERGENIC, CODZIENNE NAWILŻANIE, KREM INTENSYWNY DO SKÓRY BARDZO SUCHEJ I WRAŻLIWEJ

Jednym słowem hit. Jeśli jeszcze nie mieliście do czynienia z tym kremem, wiele tracicie. Jest to produkt w stu procentach pozbawiony szkodliwych składników, przetestowany za pomocą (zwykle) niezawodnej aplikacji Clean Beauty i na najbardziej wymagającej skórze twarzy wszechświata, a mianowicie: mojej własnejZapraszam do czytania recenzji!

poniedziałek, 11 lutego 2019

Dlaczego nie należy chodzić spać z mokrymi włosami?

 
"Nie chodź spać z mokrymi włosami.

Przyznam szczerze: sama łamałam tę zasadę przez wiele długich miesięcy, a nawet lat. Właściwie do wczoraj, kiedy to po raz pierwszy postanowiłam wysuszyć włosy zimnym nawiewem suszarki przed pójściem spać. Dziś przedstawię kilka powodów, dla których Ty też powinnaś zacząć to robić.

wtorek, 5 lutego 2019

WŁOSY: STYCZEŃ 2019



Jaki jest cel fotografowania włosów do comiesięcznej aktualizacji, kiedy masz #badhairday? Sama nie wiem. Może taki, by pokazać, że pomimo świadomego dobierania kosmetyków od około siedmiu lat, włosomaniaczkom także zdarza się miewać #gorsze dni? 

niedziela, 3 lutego 2019

szczotkowanie ciała na sucho


Cześć kochani!

Chciałabym się dziś z Wami podzielić metodą pielęgnacji, którą praktykuję właściwie od sierpnia ubiegłego roku. Jak możecie spodziewać się po tytule, chodzi rzecz jasna o szczotkowanie ciała na sucho. To doskonały  i banalnie prosty sposób na pozbycie się martwego naskórka, a co za tym idzie oczyszczenie skóry.

wtorek, 29 stycznia 2019

Pij aloes, Polsko!



Prowadzę bloga od 2012 roku (jak nie dłużej), a jeszcze nigdy nie napisałam zadowalającego mnie wpisu o jednej z najwspanialszych roślin na Ziemi (wpis "za co cenię aloes" się nie liczy). Kiedy uświadomiłam sobie, że muszę dziś dokończyć malować aloes i klify, dotarło do mnie, że przecież co chwilę robię maseczki z aloesu i miodu, a nigdy o tym nie wspomniałam. By the way, po napisaniu dzisiejszej notki muszę przesadzić aloesy, bo rosną jak na drożdżach, a nie chcę, żeby uschły tak jak mój ukochany aloes Josh...

sobota, 26 stycznia 2019

Szampony Sante. Mój numer jeden wśród wegańskich kosmetyków!



Cześć kochani!

SANTE NATURKOSMETIK to jedna z tych marek, na które prawdopodobnie nie wpadłabym, gDyBy nie moja mama. Notabene sama zaraziłam ją fiołem na punkcie kosmetyków organicznych, dlatego jestem podwójnie dumna z tej kobiety, bo dzięki niej mogę polecić Wam szampony, których nie zamieniłabym na żadne inne. A przynajmniej, jeśli mowa o szamponach w płynie - obecnie zaczynam testować jeden taki w kostce (a o nim już wkrótce, lol). Rozsiądźcie się wygodnie, zaparzcie kubek ulubionej herbatki i zapraszam do czytania!

środa, 23 stycznia 2019

REFORMATION - przegląd swetrów #fairtrade


Kompletnie zapomniałam, kiedy ostatni raz pisałam notkę typowo modową, a zważywszy na to, że zima nie odpuszcza, postanowiłam, że wyszukam dla Was ładne sweterki w sklepie... Reformation. Jest to marka, która stawia zrównoważony rozwój na pierwszym miejscu we wszystkich aspektach. Produkują nie tylko dobrej jakości odzież, ale i inwestują w ekologiczną infrastukturę budowlaną w celu zminimalizowania ilości odpadów, czy zużycia wody i środków energetycznych. Zapewniając szkolenia w miejscu pracy i możliwości rozwoju, inwestują również w ludzi, którzy przyczyniają się do prawdziwej rewolucji w świecie mody. 

wtorek, 22 stycznia 2019

Obejrzałam ten film... Faworyta?




Mówiłam, że będzie różnorodnie. Dziś dla odmiany napiszę o filmie (wow). Filmie, którego fenomenu nie rozumiem, choć z tego co się orientuję jest ulubieńcem Oscarów. Po ogłoszeniu nominacji do tych cudownych, złotych statuetek kina, już niedługo nastąpi rozdanie. Zdaje się, że wybrałam doskonały moment na recenzję.

poniedziałek, 21 stycznia 2019

vademecum med


 Cześć kochani!

Zanim maturzyści wpadną w panikę, chcę uspokoić: nie będę pisała o vademekach (omg, jak odmienia się vademecum?przygotowujących do studiów medycznych (vademecum med, hehe taki żarcik-kosmonaucik). Dziś, po raz kolejny, piszę o KoSmEtYkU. Zauważyłam pewną zależność w odniesieniu do mojego blogowania. Wpadam w takie... pętle. Pętle nicnierobienia i pętle obsesyjnego pisania na jeden i ten sam temat.  Obecnie trwa pętla kosmetyczna. Obiecuję jednak, że już niedługo ulegnie to zmianie, ponieważ mam w planach zupełnie inne artykuły: typowo nerdowe, typowo refleksyjne, i inne, które z pewnością trafią w Wasze gusta, skoro już mnie czytacie. 

niedziela, 20 stycznia 2019

odżywka nawilżająca rahua



Cześć kochani!

Coś długo nie publikowałam ;o. Aż sama jestem w szoku, zwłaszcza, że planer i kartki z pomysłami na wpisy/filmy aż pękają w szwach. Chyba czas najwyższy zmienić noworoczne lenistwo i wziąć się w końcu do pracy! Zapraszam na recenzję odżywki nawilżającej rahua HYDRATION CONDITIONER!

piątek, 11 stycznia 2019

Plusy minusów - porowatość włosów.



Kiedy w 2012 roku dołączyłam do grona włosomaniaczek - dziewczyn publikujących w blogosferze swoje włosowe perypetie, zauważyłam, że głównym celem świadomej pielęgnacji było doprowadzenie włosów do jak "najlepszego" stanu. Takiego, by tuż po umyciu / & wysuszeniu włosy były gładkie, lśniące i lekko uniesione u nasady. Zdrowe/piękne, w środowisku włosomaniaczek  niemalże zawsze równa się nisko/średnio porowate. Czy słusznie?

piątek, 4 stycznia 2019

Nie mieszał kozieradki z olejkiem eterycznym ten, kto zagłosował w sondzie (na ig stories), że olejki eteryczne przegrajo walkę z kozieradką. Bo wygrały.


Zdaje się, że pobiłam rekord Guinnessa w długości tytułu posta. Zdaje się, że odkryłam coś, co z założenia ułatwi życie włosomaniaczkom. Zdaje się, że korzystanie z dobroczynnych właściwości kozieradki już raz na zawsze przestanie być rosołową gehenną, a wszystko za sprawą...

środa, 2 stycznia 2019

Krzysiu, gdzie jesteś?


Płakałam na trailerze, popłakiwałam w trakcie oglądania filmu. Czy "Krzysiu, gdzie jesteś?" zasługuje na miano mojego pierwszego, filmowego odkrycia 2019 roku? I czy poleciłabym ten film Wam? 

wtorek, 1 stycznia 2019

WŁOSY: GRUDZIEŃ 2018


Podczas spisywania postanowień noworocznych, sporo myślałam o zaprzestaniu publikacji comiesięcznej aktualizacji "włosowej", bo bądź co bądź, hairoutine już dawno przestał być blogiem stricte urodowym. I tak sobie jak gdyby nigdy nic wstałam o 11:45 (kto śpiącemu zabroni) i ujrzałam w lustrze efekt baranka, będącego doskonałym pretekstem do wŁoSoWej sesji zdjęciowej, lol. Także, ha. Zapraszam do czytania!