poniedziałek, 11 lutego 2019

Dlaczego nie należy chodzić spać z mokrymi włosami?

 
"Nie chodź spać z mokrymi włosami.

Przyznam szczerze: sama łamałam tę zasadę przez wiele długich miesięcy, a nawet lat. Właściwie do wczoraj, kiedy to po raz pierwszy postanowiłam wysuszyć włosy zimnym nawiewem suszarki przed pójściem spać. Dziś przedstawię kilka powodów, dla których Ty też powinnaś zacząć to robić.


Niektórzy (w tym ja, tak jak wspominałam - do wczoraj) zlewają kompletnie na kwestię szkodliwości zasypiania z mokrymi włosami. Osobiście odczekiwałam chwilę (dosłowną chwilę) przed położeniem się i upinałam włosy, żeby uniknąć tzw. efektu "baranka" lub jak kto woli "szalonego konia" po przebudzeniu się. Wyrobiłam u siebie zły nawyk zasypiania z mokrymi włosami, który mógł przynieść (i zapewne przyniósł) wiele szkód zdrowotnych, z których obecnie będę musiała się wykaraskać. 

Co oprócz zyskania kilku dodatkowych minut w łóżku (które mogłabyś/mógłbyś przeznaczyć na dokładne wysuszenie włosów), możesz stracić?

Z D R O W I E

Nasi przodkowie byli przekonani, że zasypianie z mokrymi włosami to świadome pozbawianie się ochronnej powłoki przed ciemnymi siłami, które niosły ze sobą wszelkiego rodzaju choroby. I chociaż w dzisiejszych czasach niewielu ludzi wierzy w przesądy, wygląda na to, że wiara naszych pradziadów wcale nie była daleka od prawdy. Nietrudno bowiem o przeziębienie, kiedy zasypiasz z mokrymi włosami. Kiedy zasypiamy, temperatura naszego ciała drastycznie spada. Mokre włosy ochładzają skórę głowy jeszcze bardziej, co prowadzi do bólu gardła, głowy czy gardła. Kolejną przykrą niespodzianką może być fakt, że osłabiona odporność to gwóźdź do trumny dla osób podatnych na zmiany chorobowe takie jak opryszczka. 

Bóle karku? Pleców? 

To również zasługa zasypiania z mokrymi włosami. Kiedy śpisz, poszczególne partie ciała stykające się z poduszką czy kołdrą - ogrzewają się. Z drugiej strony, części ciała bezpośrednio stykające się z włosami - ulegają ochłodzeniu. Dzieje się tak, ponieważ temperatura pomieszczenia, w którym śpimy, jest zazwyczaj niższa niż temperatura naszego ciała. Nierównomiernie rozprowadzone ciepło ciała może skutkować bolesnymi skurczami. Różnica temperatur między głową, a resztą ciała może także wywołać skurcze mięśni w obrębie twarzy.

Masz wrażliwą skórę? Trądzik? 

Do rozwoju trądziku przyczyniają się między innymi roztocza podskórne, które normalnie nie są szkodliwe. Problem pojawia się kiedy roztocza znajdują warunki idealne do rozmnażania się, czyli ciepłe i wilgotne miejsca. Pościel jest naturalnym siedliskiem chorobotwórczych drobnoustrojów. Każdej nocy chłonie pot i ślinę, styka się z martwym naskórkiem, resztką kosmetyków, a niekiedy nawet okruchami. Chodzenie spać z mokrą głową sprzyja rozwojowi bakterii i grzybów, a te z kolei mogą powodować infekcje i alergie. Jeszcze gorzej jest, kiedy chodzisz spać z mokrą głową codziennie. Wówczas poduszka może nie mieć czasu na całkowite wyschnięcie, a to stwarza idealne warunki dla szkodliwych bakterii i grzybów.

O S Ł A B I E N I E ∞ M I E S Z K Ó W ∞ W Ł O S O W Y C H = W Z M O Ż O N E  W Y P A D A N I E ∞ W Ł O S Ó W

Kiedy śpimy z mokrymi włosami, woda znajdująca się na powłoce włosa cały czas paruje przez ciepło naszej głowy. Prowadzi to do ochłodzenia skalpu, osłabienia mieszków, a w efekcie utraty włosów, podrażnienia, swędzenia, a nawet bólu skóry głowy.

Ł U P I E Ż

Tak jak pisałam wyżej, mokra skóra głowy może ulec podrażnieniom. Wilgoć zaburza naturalne pH skóry i może rozregulować pracę gruczołów potowych i łojowych. W efekcie włosy mogą znacznie szybciej się przetłuszczać, a na skórze głowy może pojawić się łupież.

Z N I S Z C Z O N E  W Ł O S Y 

To dość oczywiste, ale nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o tym istotnym aspekcie. Jak wiadomo, mokre włosy znacznie bardziej są narażone na uszkodzenia - plączą się i łamią.  Dzieje się tak, ponieważ łuski mokrego włosa są zazwyczaj otwarte, co zwiększa ich giętkość i wzmaga podatność na złamania. Rozciągnięty włos w pewnym momencie traci swoją wytrzymałość i zwyczajnie się łamie. Systematyczne spanie z mokrymi włosami przyczyni się w pewnym momencie do zredukowania ich objętości. 


Zdarzają się sytuacje, kiedy zwyczajnie nie mamy siły na suszenie włosów - lub warunki, w jakich mieszkamy, niespecjalnie nam na to pozwalają (nikt nie chciałby budzić współlokatora dźwiękiem suszarki o drugiej w nocy, prawda?). Co zatem zrobić, aby zredukować negatywne działanie mokrych włosów? 

1. Po umyciu głowy delikatnie odsącz nadmiar wody ręcznikiem. Wystarczą dwie-trzy minuty w turbanie. 

2. Umieść gruby ręcznik bezpośrednio na poduszce - odsączy on nadmiar wody z Twoich włosów i ochroni poduszkę.

3. Przerzuć się na satynową poszewkę - ochroni włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi.


Zdarza Ci się zasypiać z mokrymi włosami? A może trzymasz się żelaznych zasad włosomaniaczek i nigdy nie pozwalasz sobie na tego typu wyskoki?